Miasto pochwaliło się, że jest 400 publicznych toalet. Sprawdziliśmy. Są zamknięte, czynne od 13 albo... w ogóle ich nie ma

Nie jest to przyjemne kiedy pędząc 'za potrzebą' nagle okazuje się, że toaleta publiczna, choć w danym miejscu powinna być, to jest zamknięta albo w ogóle jej nie ma. Podążyliśmy mapą, na której urzędnicy zaznaczyli 400 miejskich szaletów. Tylko czy jest się czym chwalić? Sprawdziliśmy.
Toalety publiczne w Warszawie Toalety publiczne w Warszawie um.warszawa.pl

Mapa toalet publicznych

Na mapie ratusza zaznaczonych jest 400 publicznych toalet. Najwięcej lokalizacji to przenośne toi-toie. Są też WC w urzędach i bibliotekach. Tam niestety z dostępnością jest różnie. Trzeba dostosować się do godzin otwarcia.

Placówki urzędowe to jedno. Inna sprawa - na stronie informacja, że jest toaleta stacjonarna, a na miejscu stoi - toi-toi. Albo, co zaskoczyło nas chyba najbardziej. Zaznaczona toaleta publiczna przy Złotej 11 - zamknięta na kłódkę. Został tylko szyld.

W niektórych dzielnicach na przykład na Mokotowie czy Ochocie urzędnicy zapewniają, że bez żadnego problemu możemy skorzystać z toalety w zaprzyjaźnionych restauracjach czy pubach.

Wybraliśmy kilka lokalizacji - głównie w centrum - i wybraliśmy się na inspekcję.

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własny

Plac Zamkowy. Przy schodach ruchomych trasy W-Z

Przestronna, estetyczna, czysta, do tego - bezpłatna. Kilka kabin, kilka umywalek, mydło w dozownikach - jest. Papier toaletowy - jest. Suszarki do rąk działają.

Muszle mogłyby być na bieżąco czyszczone. Toaleta pachnie podobnie jak toalety w dużych, liczących kilkanaście lat, galeriach handlowych.

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własne

Krzywe koło

Całkiem inny świat znajdziemy w toalecie przy ulicy Krzywe Koło na Starym Mieście. Powiedzieć, że pracująca tam kobieta, zadbała o atmosferę w swoim miejscu pracy, to za mało. Jest czysto, pachnie kwiatami, są kwiaty! Na ścianie wiszą obrazki, kolorowe pocztówki, naklejki, wzory wycięte z kolorowego papieru. Pani jest miła i uśmiechnięta. Gdy dzielę się z nią swoim zachwytem, kwituje z uśmiechem: A co mam tu robić, jak cały dzień tu siedzę?

Wszystko, co trzeba jest - papier, mydło, miła atmosfera. Koszt wszystkiego - 2 złote.

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własne

Podziema ronda Dmowskiego

Toaleta mieści się przy wyjściu od strony al. Jerozolimskich, przy hotelu Novotel. Wejście płatne przy wejściu (2 złote), w okienku jest obsługa.

Toaleta pamięta lata 90. Przez zapach silnych detergentów przebija się woń typowej toalety publicznej. Czysto jest tylko powierzchownie. Muszle niedoczyszczone. Zamki luźne, deska odpada. Podobnie jak krany, które ledwo trzymają się umywalek. Ale za to działają na fotokomórkę, która nie jest zepsuta. Wszystko, co konieczne, żeby zaspokoić potrzebę jest - woda, papier toaletowy, mydło.

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własny

Skwer Hoovera

Na skwerze Hoovera pojawiliśmy się o godzinie 9. Toaleta była czynna od 10. W razie pilnej potrzeby można skorzystać z toi toia ustawionego tuż przy wyjściu do toalety stacjonarnej.

Toalety publiczne w stolicy
mat. własne

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własne

Złota 11 i Ogród Saski

Niestety zmierzając do toalety w konkretnym miejscu, można srogo się zawieść. Przy Złotej 11 i w Ogrodzie Saskim od strony skrzyżowania Królewskiej i Marszałkowskiej szalety są zamknięte od jakiegoś czasu. Po działalności toalety został jedynie szyld.

Szalet w Ogrodzie Saskim:

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własny

Piwna 25

Toaleta mieści się w piwnicy. W powietrzu unosi się charakterystyczny zapach stęchlizny. Nie jest jednak nieprzyjemny. Jest czysto i przestronnie. Dużo umywalek, kilka oczek. Pani obsługująca toaletę sprząta. Godziny otwarcia - podobnie jak wyżej - zależy od pory roku. - Przecież zimą nie będę siedziała do siódmej - przekonuje pracowniczka.

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własne

Toalety automatyczne

Oprócz toalet w budynkach, odwiedziliśmy również toalety automatyczne (przy Krajewskiego, PKP Powiśle oraz ul. Kościelnej), które zdaje się, są najwygodniejsze do użytku. Płatne 1 zł, choć w dwóch lokalizacjach (Krajewskiego i Kościelnej) automat nie przyjął pieniędzy. Wystarczyło przycisnąć przycisk 'otwórz kabinę'. Z kolei przy PKP Powiśle zapłaciliśmy kartą.

Niestety, czysto było tylko przy Krajewskiego. Z kolei przy Kościelnej i PKP Powiśle w środku było dużo śmieci.

Toaleta przy Kościelnej:

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toaleta przy Krajewskiego:

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toaleta przy PKP Powiśle:

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własne

Plac Zamkowy od strony Pałacu Ślubów

Przy pl. Zamkowym 10 mieści się niewielka toaleta z trzema kabinami (w damskiej) i trzema umywalkami przy których wisi bukiet kwiatów. Płatna - 2 zł. Akurat tego dnia, kiedy ją odwiedziliśmy, była awaria wody.

- Tylko siusiu, jak coś gorszego, to nieczynne - mówi starsza pani obsługująca toaletę. Gdy odpowiadamy, że tylko 'na siusiu', przestrzega: Proszę nie spuszczać wody i wskazuje kabinę, z której można skorzystać: Ta jest czysta. - A tamte nie? - pytam zaskoczona? W odpowiedzi słyszę 'nie wiem i pani pędzi sprawdzić, w jakim stanie są pozostałe kabiny'.

Pani jest tak miła, że gdy wychodzę z ciasnej, ale czystej kabiny, polewa mi ręce wodą z butelki, żebym mogła je umyć. W dozowniku jest mydło. Dziękuję pani bardzo i wychodzę. I nagle do toalety wchodzi 20-osobowa wycieczka Azjatów. Po polsku ani słowa, więc pani prosi mnie, żebym poinformowała wycieczkę, że jest awaria. Azjaci, jakby niewzruszeni (albo nie zrozumieli), pakują się do ciasnych kabin. Jeden za drugim. Przewodnik wyciąga plik banknotów, mówię ''2 zloty per person'' i podaje pani 40 zł.

Godziny otwarcia toalety - zależy od pory roku. W sezonie dłużej, poza - krócej.

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy
mat. własny

Toalety publiczne w stolicy Toalety publiczne w stolicy mat. własne

Biblioteka przy Browarnej 1 i Górnośląskiej 1

Na mapie wiele toalet wskazywanych jest w bibliotekach. Sprawdziliśmy dwie. Przy Browarnej było otwarte dopiero od 13, a byliśmy tam o 11. Z kolei przy Górnośląskiej weszliśmy bez problemu. Pani z obsługi chętnie wskazała drogę do toalety. W środku bardzo ciasno, ale czysto. Mydło było, ale mocno rozwodnione.

Biblioteka przy Górnośląskiej 1:

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w Warszawie Toalety publiczne w Warszawie mat. własny

Metro Centrum

Na każdej stacji I i II linii metra są toalety. Czynne codziennie od 6 do 22. Wejście jest bezpłatne. My odwiedziliśmy szalet na stacji Centrum (część męska). Pisuary czyste. Niestety w kabinach jest brudno. Dodatkowo przesiadują tam bezdomni. Kilka umywalek było nieczynnych, podobnie jak w przypadku dozowników mydła.

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w Warszawie Toalety publiczne w Warszawie mat. własny

Pałac Kultury i Nauki

Toaletę można bardzo łatwo znaleźć. Znajduje się nieopodal głównego wejścia. Na miejscu są bardzo widoczne oznaczenia, gdzie należy się kierować. W środku bardzo czysto. Mydło i papier zapewnione.

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w Warszawie
mat. własny

Toalety publiczne w Warszawie Toalety publiczne w Warszawie mat. własny

Bulwary wiślane

Na bulwarach wiślanych nie ma ani jednej toalety automatycznej, choć na mapie takie miejsca są zaznaczone. Przeszliśmy nadwiślańską promenadę od mostu Poniatowskiego do Płyty Desantu. Jest dużo toi toiów. Z kolei przy Płycie Desantu jest kontener sanitarny - nieczynny.

Więcej o:
Komentarze (23)
Miasto pochwaliło się, że jest 400 publicznych toalet. Sprawdziliśmy. Są zamknięte, czynne od 13 albo... w ogóle ich nie ma
Zaloguj się
  • luki.wawa

    Oceniono 15 razy 15

    Na zdjęciach widać raczej że to ich użytkownicy są większym problem. Niszczenie i nie zachowanie czystości. Artykuł powinien być raczej jak nie potrafimy zachować porządku w toalecie.

  • Trolluj T

    Oceniono 14 razy 14

    Polskie bydło nie dorosło mentalnie i fizjologicznie do wucetu. Część neandertali ma dupy jak rozrzutnik gnoju - zasra wszystko w promieniu kilku m. Użycie szczotki czy papieru toaletowego zgodnie z przeznaczeniem to wyzwanie intelektualne dla tych osobników.
    Co gorsza - u mnie w firmie też tacy pracują.

  • Oceniono 9 razy 7

    Prawda jest jednak taka, ze wieksxosc toaket publicznych w wiekszosci krajow europejskich nie wygladaja najlepiej. I NIE JEST TO WINA TOALET ANI KRAJOW...To wina uzytkownikow, ich kultury osobistej??

  • Saren Master

    Oceniono 7 razy 5

    zupełnie jak z pisowskimi wyczynami i zasługami, które tak ochoczo wygłaszają na każdym kroku.... w ogóle ich nie ma.

  • sysiler

    Oceniono 6 razy 4

    + plus dwieście wiader rozstawionych przy większych skrzyżowaniach.

  • Oceniono 3 razy 3

    Moim skromnym zdaniem toalety publiczne powinny byc platne i po uzyciu sprawdzane przez odpowiedzialnego pracownika, kto ma tylnia czesc ciala jak rozrzutnik gnoju powinnien od razu byc karany mandatem, badz zmuszonym do posprzatania po sobie. W ostatecznosci toalety powinny byc monitorowane a przed wejsciem skanowany dowod osobisty.

  • nisef

    Oceniono 3 razy 3

    Dobrze, że nie dali slajdów

  • baba67

    Oceniono 3 razy 3

    W centrum miasta nie ma. Restauracje i kawiarnie? No jak się trafi w Nero jest toaleta jest na kod który figuruje na rachunku . Minimalna rzecz to 7 zł.

  • renkaforever

    Oceniono 7 razy 3

    Wciaz ten sam syf, brud, smrod i ubostwo. Wyobrazam sobie jak to wyglada w realu, kiedy trzeba nagle skorzystac z toalety.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX