'Sikają wszędzie - ludziom pod oknami, nawet pod latarnią'. Musieliśmy to zobaczyć, bo nie wierzyliśmy

Kolejny ciepły weekend na Powiślu. I powtórka z rozrywki dla okolicznych mieszkańców. Nasz reporter Tomasz Golonko poszedł pod most Poniatowskiego, żeby na własne oczy zobaczyć, z czym muszą co tydzień borykać się ludzie z Powiśla. - Smród straszny, młodzi sikają dosłownie wszędzie. Pod oknami, nawet pod latarnią - opowiada Golonko.
Pierwszy ciepły weekend nad Wisłą Pierwszy ciepły weekend nad Wisłą materiały własne

Legalny alkohol

Od 20 kwietnia można legalnie pić alkohol na bulwarach wiślanych. W piątek wieczorem młodzi znów poszli nad Wisłę. Od ubiegłego tygodnia, kiedy pisaliśmy dużo na temat tego, jak źle mieszkańcy Powiśla znoszą nocne libacje warszawiaków pod ich oknami, niewiele się zmieniło.

Nasz reporter wybrał się pod most Poniatowskiego, aby zobaczyć, jak wygląda sytuacja na żywo. I się przeraził.

Brudne Powiśle Brudne Powiśle Tomasz Golonko

Wszystko obsikane

Był tam między godziną 22 a 1. Obserwował to najbardziej newralgiczne miejsce - pod mostem Poniatowskiego, przy Al. 3 Maja, obok sklepu Carrefour, gdzie warszawiacy zaopatrują się w alkohol przed pójściem nad Wisłę. To tam mieszczą się też bloki mieszkalne, pod którymi imprezowicze notorycznie się załatwiają. 

Mężczyzna załatwiający się pod oknami Mężczyzna załatwiający się pod oknami Tomasz Golonko

Sikali dosłownie obok mnie

Jak mówi Golonko, mimo że pod stacją Orlen, czyli kilkadziesiąt metrów od Carrefoura, są cztery toi toie, a nad samą Wisłą, kilkaset metrów od sklepu, stoi kolejnych siedem toalet przenośnych, ludzie załatwiają się dosłownie wszędzie.

Toalety pod mostem Poniatowskiego
Fot. JS

Toi toie przy stacji Orlen
JS

Reporter wymienia: Pod oknami ludzi, w krzakach, pod mostem. Golonko próbował uchwycić sikających imprezowiczów. Jak mówi, czasem było to trudne, ponieważ... "sikali dosłownie obok mnie". 

Brudne Powiśle Brudne Powiśle Tomasz Golonko

Pyskówka

Kilku osobom próbował zwrócić uwagę, kiedy udało mu się ich przyłapać na załatwianiu się w miejscu do tego zdecydowanie nieprzeznaczonym. 

- Jedna dziewczyna wdała się ze mną w pyskówkę. Widzę, że jej kolega sika pod murem, a ona zaprzecza - opowiada. - Inny chłopak, jak mu zwróciłem uwagę, że sika, powiedział "sorry" i poszedł - dodaje.

Brudne Powiśle Brudne Powiśle Tomasz Golonko

Nie da się żyć

Golonko rozmawiał również z mieszkańcami Powiśla, którzy w libacjach nie uczestniczą.  Mówią, że nie da się żyć. Zapach moczu unosi się przez cały kolejny dzień. Rozumieją jednocześnie, że są tłumy, bo o takie miejsce, ale nie chcą znosić takiego zachowania - dodaje.

- Ludzie sikają pod naszymi oknami, ale także na wszystkich podwórkach na Powiślu. Sika się na murki, ogrodzenia, sika się na elewacje domów. Wieczorem tego nie czuć tak bardzo, jak w ciągu dnia. Gdy wyjdzie słońce i zacznie to wszystko parować, smród czuć nawet na drugim piętrze, gdzie mieszkam. A co mają powiedzieć ci, co mieszkają na parterze? - żali się pan Tomasz, mieszkaniec bloku przy Carrefourze.

Brudne Powiśle Brudne Powiśle Tomasz Golonko

Smród

Jak dodaje, problem z oddawaniem moczu dotyczy najczęściej okolic mostu Poniatowskiego. - Sika się zarówno pod mostem, jak i na nim. Czy ktoś się krępuje? Absolutnie. Dziewczyny potrafią sikać na przystankach czy pod latarniami. Nie krępują się nawet, gdy wisi nad nimi kamera monitoringu - podkreśla.

Na zdjęciach, które wykonał Golonko, doskonale widać obsikane mury przy moście Poniatowskiego. Nic dziwnego, że nieustannie czuć tam zapach moczu. 

Brudne Powiśle Brudne Powiśle Tomasz Golonko

Od kwietnia do września

Jak mówi pan Tomasz, najgorzej jest w sezonie letnim, który trwa od kwietnia do września. - Kiedyś z żoną chodziliśmy chętnie na spacery po Powiślu. Teraz nie wychodzimy praktycznie wcale. Jest nie tylko głośno, ale i fetor przeszkadza - przekonuje.

Mówi, że zgłasza problem straży miejskiej i policji, ale patroli jest za mało. - W ciągu naszego godzinnego spaceru minęliśmy tylko jeden patrol straży miejskiej. Powiem panu, że ktoś, kto sika przed moim domem to tak, jakby nasikał do mojego mieszkania. To jest takie uczucie, że ktoś nie ma po prostu szacunku - żali się.

Brudne Powiśle Brudne Powiśle Tomasz Golonko

Mamy organizować patrole obywatelskie?

Pani Katarzyna, mieszkanka Al. 3 Maja mówi: Boże. Dobrze, że się tym zajmujecie. Ja proszę panią prezydent o pomoc w walce z tym fetorem od dawna. Nie da się tu żyć. Smród przez całe lato, to jest nie do wytrzymania. My tu musimy, w tym szambie, żyć. Nikt nic z tym nie robi. A my jako mieszkańcy co możemy? Organizować patrole obywatelskie? Od tego mamy władze miasta - opowiada.

Brudne Powiśle Brudne Powiśle Tomasz Golonko

To czuć w domach, łóżkach

Pan Andrzej: Chodzę tu codziennie wieczorem pod Mostem Poniatowskiego, bo spaceruję z psem. I powiem panu, że jest tragicznie. Z roku na rok gorzej. Już nie chodzi o tłumy młodych ludzi, którzy się tutaj chcą bawić. Ale dlaczego oni sikają nam pod oknami? Przecież to śmierdzi, to czuć w naszych domach, łóżkach. To nie jest tak, że nasika jedna osoba. To jest kilkadziesiąt litrów moczu każdego weekendu wylanych pod nasze okno.

Pani Anna wtóruje: Sikanie to jedno. Hałas to jest dopiero udręka. Moje mieszkanie jest od strony podwórza. I ja nie czuję aż tak fetoru. Ale jest strasznie głośno. Młodzi ludzie krzyczą, do tego zaczął się sezon na motocykle. Całą noc Wisłostradą pędzą motocykliści, robiąc tak okropny hałas, że budzimy się w sezonie letnim po kilka razy w ciągu jednej nocy. Mam do wyboru albo zamknąć okno i się udusić, albo otworzyć i nie spać. Jeszcze 5 lat temu tak nie było. I dalej już nie mamy zamiaru czekać. Dobrze, że idą wybory.

Śmieci nad Wisłą Śmieci nad Wisłą Pan Łukasz

Wszędzie potłuczone szkło

A tak wyglądała sytuacja po nocy z piątku na sobotę.

Czytaj więcej: Tony śmieci nad Wisłą po pierwszej nocy legalnego picia. 'Dramat! Wszędzie szkło. Smród moczu i piwa'

- Dramat, wszędzie potłuczone szkło. Psa niosłem na rękach, żeby się nie zranił, aż w końcu zawróciliśmy. Smród moczu i piwa. Siatki plastikowe leżące w Wiśle - opowiadał nam Łukasz, który w sobotę rano poszedł na spacer po bulwarach wiślanych.

Co sądzisz o tym? Napisz do nas: listy_do_metrowarszawa@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (165)
"Sikają wszędzie - ludziom pod oknami, nawet pod latarnią". Musieliśmy to zobaczyć, bo nie wierzyliśmy
Zaloguj się
  • kazik966

    Oceniono 67 razy 57

    Z toaleta mi to jest w Polsce problem nierozwiazywalny od zawsze. Nad morzem wszyscy chodzą za wydme,w parkach w krzaki,na ulicach w bramy . Pamiętam mój pierwszy wyjazd za granicę. Bezpłatne toalety w każdym parku,przy wejściach na plażę, na większych skrzyżowaniach.Chwalimy się ,ze mamy Europę, miasta takie piękne. Mentalnie ruskow.,dzika Azja,,dźungla.

  • dddupa

    Oceniono 44 razy 30

    1 przenośny kibel przypada na jakieś 70-100 osób pijących piwo.... i popatrz, szok, jest problem z sikaniem, kto by pomyślał?

  • davee

    Oceniono 30 razy 28

    należy dać takie przenośne pisuary.(idealnie się sprawdzają w Amsterdamie) i więcej policji.

  • stonecki

    Oceniono 56 razy 28

    Moze dlatego ze nigdzie nie ma toalety. Dlq miasta problem nie istnieje. Nie ma praktycznie miejskich toalet bo przeciez Polacy w porownaniu do zachodu sa ludzmi nie sikajacymi.

  • baramboo

    Oceniono 38 razy 26

    Wydaje się miliony na ucywilizowanie prawego brzegu Wisły, po to aby zamienić go w miejsce spędu bydła. Bylo do przewidzenia że po zniesieniu zakazu picia alkoholu bulwary zamienią się w rykowisko zachłannych gimbusów. Polska jednak ma więcej wspólnego ze wschodem niż zachodem.

  • only.devil

    Oceniono 26 razy 22

    Tak się kończy bydła chowanie.A nie , zaraz toż to nadzieja Narodu przecież jest! Qwa pałą po jajach, 500 mandatu i gwarantuję ,że byłby to ostatni raz kiedy taki uj wyjąłby uja publicznie!

  • qeton

    Oceniono 38 razy 22

    Oddawanie moczu jest jak najbardziej normalną potrzebą fizjologiczną i żadne utyskiwania, patrole, straż miejska, ani policja tego nie zmieni. Dopóki nie będzie tam toalet, dopóty wszystko będzie oblewane.

  • eed567

    Oceniono 53 razy 21

    Bo tak są wychowywani u nas mężczyźni. 99% sikających w parkach, pod murami, płotami to mężczyźni. Kobieta będzie szukać toalety, celowo kupi napój w barze, albo pozostanie przy jednym piwie byle tylko nie musieć sikać w krzakach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX