Grzyb, zbita szyba i odłażąca farba. To nie piwnica. Tak wygląda łazienka w warszawskim szpitalu

Na Facebooku 'Posiłki w szpitalach', pacjenci pokazują nie tylko swoje obiady. Niektórzy dzielą się też zdjęciami fatalnych warunków pomieszczeń, w których muszą przebywać. Jeden z nich pokazał zdjęcie łazienki w jednym z warszawskich szpitali. Sufit wygląda, jakby od dziesiątek lat, nikt się nim nie zajmował.

Łazienka w szpitalu Dzieciątka Jezus

Grzyb, odchodząca od ścian farba, stłuczona szyba, rury sprzed wielu lat... Tak wygląda jedna z łazienek w warszawskim szpitalu.

"Na drzwiach powinna być informacja: 'UWAGA! Korzystanie z toalety grozi poważnym uszczerbkiem na zdrowiu'." - napisano na profilu "Posiłki w szpitalach".

Chodzi o Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus na ul. Lindleya w Warszawie. Autor zdjęcia napisał, że zdjęcie zostało zrobione w toalecie w Klinice Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu.

Oddział ortopedii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie Oddział ortopedii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie Fot. Czytelnik

"Jak z horroru"

Okazuje się, że pacjent, który wysłał zdjęcie do "Posiłków w szpitalach", to nie jedyna osoba, która ma nieprzyjemne wspomnienia ze szpitala przy ul. Lindleya w Warszawie. 

"Leczyli mi tam kolano. Ten szpital wygląda jak z horroru" - pisze jeden z naszych czytelników. 

Dołącza także kilka zdjęć z oddziału ortopedii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus. Faktycznie, wyglądają upiornie.

Oddział ortopedii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie
Fot. Czytelnik

Oddział ortopedii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie Oddział ortopedii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie Fot. Czytelnik

"Gorzej niż w piwnicy"

Osoby, które zobaczyły zdjęcie na profilu "Posiłki w szpitalach", piszą, że stan tego szpitala jest katastrofany. Wielu w nich ma nieprzyjemne doświadczenia z pobytu.

"Byłam tam przez parę dni i kojarzę wygląd tego szpitala. Niestety nie wspominam tego dobrze" - pisze Magdalena. Wtóruje jej Kasia, która również mówi o złym stanie oddziałów. 

"Gorzej niż w piwnicy" - dodaje Agnieszka. 

"Aż dziwne, że jeszcze nie runął komuś na głowę" - komentuje Monika. 

Poprosiliśmy zarząd oddziału ortopedii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus o komentarz. Czekamy na odpowiedź. 

Otwarcie zmodernizowanej Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie Otwarcie zmodernizowanej Kliniki Chorób Wewnętrznych i Kardiologii w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Nie wszędzie tak tragicznie

Niektórzy zauważają jednak, że Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus w Warszawie jest szpitalem uniwersyteckim i być może jego niski budżet nie jest w stanie pokryć kosztów remontu wszystkich oddziałów. 

"Kardiologia tam tak już nie wygląda, bo na kardiologię jest łatwiej o finansowanie" - pisze Janusz. 

Faktycznie w 2012 otwarto wyremontowaną, nową Klinikę Chorób Wewnętrznych i Kardiologii.

***

Masz nieprzyjemne doświadczenia z pobytu w warszawskim szpitalu? Masz zdjęcia? Wyślij je do nas na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 

Więcej o:
Komentarze (65)
Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus. Zdjęcia Posiłki w szpitalach
Zaloguj się
  • cacadux

    Oceniono 81 razy 61

    Ale w szpitalu jest kaplica ? Świetnie wyposazona ? I kapelan z odpowiednia pensją ? Boy-Żeleński - dlatego Polska mi zbrzydła, że za dużo swięconej wody, a za mało mydła. Niby czasy przedwojenne ale tekst nadal aktualny. A nawet jakby nieco bardziej

  • iffa4

    Oceniono 50 razy 46

    Owszem, niektóre kliniki Szpitala Dzieciątka Jezus są w opłakanym stanie. Ortopedia to pryszcz, odwiedźcie Klinikę Dermatologii przy Koszykowej ....
    A jednocześnie w tym szpitalu pracują pełni oddania lekarze i pielęgniarki.
    Moja Mama złamała parę lat temu kość ramienną z przemieszczeniem. Zawiozłam ją do tej właśnie kliniki ze zdjęć. Przemiły personel, troskliwy lekarz. Mamie kość nie chciała 'zaskoczyć', więc żeby zaoszczędzić starszej pani operacji lekarz wielokrotnie ustawiał, gipsował, zlecał zdjęcie, sprawdzał zdjęcie, rozcinał gips, ustawiał ... itp, aż 'stało' wszystko w miarę dobrze. Potem wielokrotne kontrole, zmiana gipsu na ortezę (osoba upoważniona z NFZ na miejscu, sklepik na miejscu, nigdzie nie trzeba chodzić). W Klinice Dermatologii leczy się moja kuzynka, wychwala lekarzy i metody leczenia (a ma porównanie z Zachodem). Ja tam miałam parokrotnie biopsje zmian skórnych. Przemiłe pielęgniarki, przemili lekarze, ogromna troska czy pobieranie nie boli.

    Szkoda, że tak znakomity personel musi pracować w takich warunkach. Szkoda, że pacjenci muszą przebywać w takich warunkach.
    Dziękuję personelowi i pozdrawiam.

  • jack_flash

    Oceniono 28 razy 26

    Przeciez wlasza ma szpitale w porzo, to co sie maja wysilac? Na nowe samochody dla "VIP" starczy, no i premie tez priorytet.Co najwazniejsze nie wydaja na osmiorniczki.

  • taroudant

    Oceniono 27 razy 23

    Bo cała kasa poszła na funkcjonariuszy dzieciątka Jezus.

  • lukasz_patrykus

    Oceniono 35 razy 21

    a pisiorom ten "Bangladesz "widocznie nie przeszkadza bo woleli wywalić 25 miliardów na dzieciorobów 500+, którzy zapewnią im reelekcję... i możecie ich cmoknąć

  • akop123

    Oceniono 28 razy 18

    Nie powinno to nikogo dziwić. Nakłady na poziomie Meksyku, to cała reszta też na poziomie Meksyku.

  • rownowaznik

    Oceniono 17 razy 17

    Polska rozwinięta. Bo przecież nie w ruinie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX