Zakaz handlu w niedzielę. Dzisiaj w sklepach miał być armagedon. Sprawdziliśmy [ZDJĘCIA]

Zakaz handlu w niedzielę - pierwsza taka niedziela już jutro. Można było spodziewać się, że mieszkańcy Warszawy w poprzedzającą ją sobotę ruszą tłumnie do sklepów, by poczynić zapasy i przeżyć dzień bez zakupów. Okazuje się, że nie jest tak źle.
Lidl przy ul. Powstańców Śląskich Lidl przy ul. Powstańców Śląskich Tomasz Golonko

Lidl przy Powstańców Śląskich

Nasz reporter Tomasz Golonko odwiedził kilka stołecznych sklepów, by sprawdzić, czy z półek znikają wszystkie towary, przybywa za to ludzi czekających do kas.

Wszystko w związku z ustawą wprowadzającą zakaz handlu w niedzielę. Na razie to wybrane niedziele miesiąca - pierwsza taka już jutro, 11 marca. Od 2019 r. handlować nie będzie można w żadną niedzielę.

Zakaz handlu w niedzielę. W Lidlu na Bemowie nie jest źle

Na pierwszy ogień udał się do sklepu sieci Lidl przy ul. Powstańców Śląskich na Bemowie. Tłumów nie zastał.

Lidl przy Powstańców Śląskich Lidl przy Powstańców Śląskich Tomasz Golonko

Lodówka w Lidlu

- Co ludzie kupują? Dużo wody - donosi Golonko. Sprzedaje się też chleb tostowy i pakowane ciasta. - Oraz mięso: mielone, wołowe. Kurczak został - mówi nasz reporter.


Tomasz Golonko

Wózek z zakupami Wózek z zakupami Tomasz Golonko

"Powinni zamknąć sklepy także w sobotę"

Co o zakazie handlu mówią napotkani klienci?

Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą. Ludzie może zamiast stać w Lidlach i Biedronkach pójdą na spacer z rodziną do muzeum czy parku.

Zakaz handlu w niedzielę. Te Biedronki w Warszawie będą otwarte w każdą niedzielę

Krzysztof z Bemowa: Zawsze robię zakupy w sobotę, więc dla mnie dzisiejsze zakupy to normalność. W niedzielę nigdy nie chodzę na zakupy, bo zawsze są tłumy. Kupiłem warzywa i owoce, jakąś wędlinę i pieczywo, które jest świeże i wypiekane na miejscu.

Klienci w Lidlu Klienci w Lidlu Tomasz Golonko

"Polacy chyba już odrobili lekcję"

Patrycja z Woli: Mieszkam przy Księcia Janusza i do Lidla na Bemowo przyjechałam specjalnie przed wolną niedzielą. Spodziewałam się większych tłumów, ale jestem zaskoczona. Pusty sklep. Nawet jest gdzie zaparkować.


Tomasz Golonko

- Polacy chyba już odrobili lekcję, że nie robi się zakupów na ostatnią chwilę przed świętami czy dniami wolnymi od handlu. Co kupiłam? Przede wszystkim wodę i mięso na obiad w niedzielę. Żadnych dużych zakupów - wyznaje Patrycja.

Tesco przy ul. Górczewskiej Tesco przy ul. Górczewskiej Tomasz Golonko

Tesco przy ul. Górczewskiej

W nieodległym sklepie Tesco zeszło mięso, marchew i pomidory - informuje Golonko. Jest za to sporo pieczywa. Nie ma tłumów, nie ma kolejek.


Tomasz Golonko

Zakaz handlu w niedzielę. Jak warszawskie sklepy obejdą zakaz? Te centra handlowe będą otwarte

Dramatu nie ma też w Tesco przy ul. Czerskiej na Sielcach (Mokotów). - Ludzi jest sporo, ale są otwarte wszystkie kasy, a towarów nie brakuje - donosi Magda.

Kolejki w Biedronce przy ul. Rydygiera na Żoliborzu Kolejki w Biedronce przy ul. Rydygiera na Żoliborzu Tomasz Golonko

Kolejki w Biedronce

Tymczasem długie kolejki ustawiają się w Biedronce przy ul. Rydygiera na Żoliborzu. Na sześć kas otwarte są cztery, półki pełne są zaś towarów.

Ale, jak informuje Golonko, zarówno tutaj, jak i w innych sklepach nie dochodzi do kłótni w kolejkach.


Tomasz Golonko

Ludzie tam mówią naszemu reporterowi, że to żadna nowość - kolejki są tam zawsze.

Lodówka w Biedronce Lodówka w Biedronce Tomasz Golonko

"Przecież to nie okupacja"

Biedronka chyba przygotowała się na większą liczbę klientów. Jedna pani wspomina, że nie zawsze jest tyle jedzenia. - Tydzień temu brakowało mięsa, nie było z czego niedzielnego obiadu robić. Teraz pełne lodówki! - cieszy się.

- Kupiłem to, co zawsze i nie robię żadnych zapasów - mówi 30-letni Marcin. - Przecież to nie okupacja, tylko niedziela wolna od handlu. Myślę, że media panikują bardziej niż zwykli ludzie - dodaje.

Przy kasach w Biedronce Przy kasach w Biedronce Tomasz Golonko

"Bez większych rewelacji"

- Nie ma katastrofy, ponieważ ludzie zaplanowali sobie zakupy na cały dzień - mówi naszemu reporterowi sprzedawczyni z Biedronki. - Oczywiście są momenty, że klientów jest o wiele więcej niż w normalny dzień, ale bez większych rewelacji - zaznacza.

***

Robicie zakupy przed niedzielą z zakazem handlu? Co myślicie o tej zmianie w prawie? Piszcie na metrowarszawa@agora.pl.

Więcej o:
Komentarze (102)
Zakaz handlu w niedzielę. Dzisiaj w sklepach miał być armagedon. Sprawdziliśmy [ZDJĘCIA]
Zaloguj się
  • andrzejmat

    Oceniono 4 razy 0

    Głupota tego zakazu jest niezrównana. Korzyści żadne, utrudnienia i straty. Pislandka w czystej postaci.

  • typowynazista

    Oceniono 4 razy -2

    Pięknie zmanipulowany artykuł. Wystarczyło zrobić zdjęcia po zmroku - czyli jak główna fala armageddonu już przelała się przez sklepy - i okazuje się, że wszystko w porządku i dzień jak codzień.

    Dajcie mnie tezę, a ja znajdę wam fakty.

  • moriach

    Oceniono 1 raz -1

    Trzeba było pojechać na rekonesans w dzień a nie późnym wieczorem, kiedy już największa fala zakupowa się przewaliła.

  • sunim

    Oceniono 8 razy -2

    Idźcie żałosne i zlasowane lemingi na spacer, do lasu, na wycieczkę, na boisko... zamiast cały dzień snuć się po galeriach handlowych, Biedrach i Lidlach. Naprawdę istnieje życie bez zakupów w niedzielę. Możecie sobie poradzić bez dostawy tej waszej karkówy i tyskiego, bez biedrowych krewetek i ośmiornic. Dacie radę. Może to dla leminga byc trudne, ale są rzeczy fajniejsze niż galeria handlowa. W niedzielę.

  • Pawel Niemiec

    Oceniono 2 razy -2

    Musiałem się wczoraj z dziadkiem bić o resztę karkówki masakra ! Lepiej chodzić z bojowym nastawieniem do sklepu w sobotę bo jest ogień i walka o pokarm .

  • r0b0l_reaktywacja

    Oceniono 2 razy 2

    Ciekawi mnie jak będą funkcjonować w niedziele targowiska. Czy ktoś wie?

    Bo lubię poszperać w "znaleziskach" meneli, zawsze coś się trafi. Kiedyś własną wiertarkę odkupiłem, skradzioną z garażu tydzień wcześniej ;))

  • york102

    Oceniono 4 razy 0

    Ja sobie wyobrażam co się będzie dział w kościołach armagedon.

  • FD N

    Oceniono 9 razy 5

    Pracuję w aptece w centrum handlowym. W moim centrum ARMAGEDON od rana do wieczora. Nie było kiedy do kibla wyjść.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX