Takiej Warszawy jeszcze nie widzieliście. Obłędne zdjęcia, które stronią od banalnego podejścia

Jeden pochodzi z Polski, drugi z Salwadoru. Mimo że dzieliły ich tysiące kilometrów, znaleźli wspólny mianownik - Warszawę. Obaj spojrzeli na nią tak, jak nie patrzył jeszcze nikt. Efektem współpracy jest wystawa zdjęć 'ATYPICAL'.
Wystawa ATYPICAL Wystawa ATYPICAL Fot. Aleksander Małachowski

Wystawa ATYPICAL

Od 1 marca 2018 r. w Pawilonie Sztuki ERGO Hestii na warszawskim Mokotowie można wyglądać wystawę ATYPICAL. Jej autorami są Aleksander Małachowski (Polska) i Jorge Alva (Salwador), a ich Warszawa jest, jak głosi tytuł wernisażu - "Nietypowa".

Wystawa ATYPICAL Wystawa ATYPICAL Fot. Jorge Alva

Labirynt wielkiego miasta

Wystawa ATYPICAL to interdyscyplinarny projekt zainspirowany połączeniem architektury i fotografii.

Obaj artyści są zafascynowani miejską zabudową, która często pojawia się w ich pracach. Tym razem na warsztat wzięli miejsce szczególnie dla nich ważne - Warszawę.

Wystawa ATYPICAL Wystawa ATYPICAL Fot. Aleksander Małachowski

Do góry!

Polak i Salwadorczyk od lat mieszkają i tworzą w Warszawie. W swoim projekcie ATYPICAL chcieli pokazać nie tylko architekturę Warszawy. Zależało im na tym, aby zza fotografii wychylało się ich osobiste doświadczenie tego miasta.

"Miejskie przestrzenie, architektura, abstrakcja; na zdjęciach zobaczycie najbardziej osobiste przemyślenia młodych fotografów o miejscu, które nazywają domem - Warszawie" - piszą organizatorzy wystawy. 

Wystawa ATYPICAL [fot. Jorge Alva]
Fot. Jorge Alva

Wystawa ATYPICAL Wystawa ATYPICAL Fot. Jorge Alva

Piękno, które trzeba dostrzec

Aleksander Małachowski i Jorge Alva starają się pokazać Warszawę z innej perspektywy. Spojrzeć na nią tak, jak zazwyczaj się nie patrzy. 

W fotografiach widać, że fascynuje ich przede wszystkim nowoczesność miasta. Nie widać smutku i piętna tragicznej przeszłości, ale zaciekawienie przyszłością i zachwyt dynamicznym rozwojem stolicy Polski.

Wystawa ATYPICAL Wystawa ATYPICAL Fot. Aleksander Małachowski

W poszukiwaniu straconego czasu

Aleksander Małachowski - jeden z autorów wystawy ATYPICAL - urodził i wychował się w Warszawie. Zajmuje się głównie fotografią architektury.

Jego pasja zrodziła się z ciągłej chęci odkrywania nowych perspektyw oraz przywiązywania uwagi do detali. W jego pracach widać także umiłowanie do elementów geometrii, symetrii i minimalizmu. Bez wątpienia ma na to wpływ, że Małachowski studiował nauki ścisłe. 

Wystawa ATYPICAL
Fot. Aleksander Małachowski

Prace Aleksandra Małachowskiego można zobaczyć na stronie www.hashtagalek.com.

Wystawa ATYPICAL Wystawa ATYPICAL Fot. Jorge Alva

Od metra uczuć

Drugim autorem wystawy jest Jorge Alva, który urodził się w Salwadorze, ale obecnie mieszka w Warszawie. 

W swoich pracach inspiruje się sztukami wizualnymi, filmem i architekturą. Stara się patrzeć na świat w sposób niekonwencjonalny. Chce w ten sposób stworzyć nowy świat w obrębie tego już istniejącego. 

Jego celem jest tworzenie interesujących fotografii z wykorzystaniem otoczenia. Łączy tę wizję z emocjami, co przekłada się na powstanie wyjątkowych zdjęć. W tym znaczeniu prace, które tworzy, odzwierciedlają w pełni jego osobowość.

Wystawa ATYPICAL
Fot. Jorge Alva

Prace Jorge Alva można zobaczyć na stronie www.urbanentdecker.com.

Wystawa ATYPICAL Wystawa ATYPICAL Fot. Aleksander Małachowski

Stolica w lustrze

Wystawę fotografii Aleksandra Małachowskiego i Jorge Alvy można oglądać w Pawilonie Sztuki ERGO Hestii przy ul. Kostrzewskiego 1 w Warszawie. 

Wystawa ATYPICAL Wystawa ATYPICAL Fot. Jorge Alva

Muzeum POLIN

Prace dwójki fotografów będzie można oglądać do 6 kwietnia 2018 r. 

***

Też potrafisz spojrzeć na Warszawę w nietypowy sposób? Chcesz pokazać swoje zdjęcia? Napisz do nas na metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku.

Więcej o:
Komentarze (13)
Atypical wystawa zdjęć w galerii na Mokotowie. Zdjęcia Warszawy
Zaloguj się
  • acototak

    Oceniono 6 razy 4

    jest ok

  • Darek Majewski

    Oceniono 5 razy 3

    troche za duzo okien a za malo klimatu Warszawy, ale pglada sie z przyjemnoscia.

  • lech2011

    Oceniono 1 raz 1

    świetne

  • Oceniono 3 razy -1

    Powiem tak - teraz wielu ludzi potrafi zrobić takie, albo o wiele lepsze zdjęcia odbicia kałuży i zaprojektowanego przez kogoś innego wieżowca. Tylko nie każdy jest promowany przez gazety i galerie. Trzeba się z pewnością koło tego zakręcić i tak samo z siebie nie przychodzi, z drugiej strony ktoś musi wpompować kasę na promocję, bo jak sobie pan Kowalski przyśle 5 razy lepsze zdjęcia do redakcji, to nie dostanie artykułu na głównej.

  • dziennikarz12

    Oceniono 5 razy -3

    zdjecia sa dobre!! bylem ostatnio w warszawie i mama podobne,co tu takiego oblednego?????? przestancie sie wyglupiac!!!! moj syn 13 lat robi podobne starym canonem 20d nie mowiac juz o innych!!!!!!!!! troche rozumu dziennikarze!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX