Galeria handlowa zamieniła się w kościół? 'Przeniesiono na Wolę Świątynię Opatrzności Bożej'

- Stoją dwa drapaki na środku chodnika i przeszkadzają - mówi o anielskich skrzydłach z Bielan Pan Andrzej. W podobnym tonie wypowiadają się mieszkańcy innych dzielnic na temat świątecznych ozdób.
Ozdoby świąteczne Ozdoby świąteczne Tomasz Golonko

Dekoracja czy kicz?

Warszawa. W okresie Świąt Bożego Narodzenia uważana za najpiękniejsze miasto w Polsce. Wszystko za sprawą, podobno, świątecznych ozdób, które można spotkać na ulicach miasta. Ozdabiane jest przede wszystkim centrum stolicy, ale coraz częściej  dzielnice wieszają na ulicach świąteczne lampki i dekoracje.

Ozdoby świąteczne
Tomasz Golonko

Ba, niektóre gminy zaczęły prześcigać się w pomysłach. Efekt? Według warszawiaków część ozdób jest po prostu brzydka, kiczowata, czasem zabawna, a czasem po prostu irytująca.

Świąteczne ozdoby - dekoracja czy kicz? Świąteczne ozdoby - dekoracja czy kicz? Tomasz Golonko

Wola Park jak świątynia opatrzności

Przykładów nie trzeba daleko szukać. Najsłynniejszy to ten w Wola Parku. Nad głównym wejściem powieszono świąteczną ozdobę. Coś, co miało przypominać wstęgę owiniętą wokół wielkiego prezentu, niektórym wieczorami jawi się jako wielki, świecący krzyż. - To wstęga? Dla mnie to się układa w kształt krzyża i nie jest to tylko moje zdanie - śmieje się 21-letnia Weronika z Osiedla Przyjaźń. - Wejście do sklepu przypomina bramy kościoła i wielu mieszkańców Bemowa i Woli śmieje się, że przeniesiono do Wola Parku Świątynię Opatrzności Bożej - dodaje.

Inni klienci centrum handlowego mówią wprost, że świetlisty krzyż stał się wręcz lokalnym hitem internetu. - Widziałem u kilku znajomych z Bemowa, że wrzucają zdjęcie krzyża na Facebooka z pytaniem, od kiedy Wola Park jest kościołem - ironizuje Igor z ulicy Wyki. - Czy to jest ładne? Szczerze, to mam dość świątecznych ozdób, które w większości są kiczowate, tandetne i tylko szpecą miasto. Ja bym to zdjął - mówi mieszkaniec Bemowa.

Świąteczne ozdoby - dekoracja czy kicz? Świąteczne ozdoby - dekoracja czy kicz? Tomasz Golonko

Skrzydła husarskie na Bielanach

Jak się okazuje, nie tylko Wola ma swoje 'oryginalne' ozdoby. Na Bielanach, dokładnie przed wejściem do ratusza dzielnicy stanęły skrzydła. Niestety, nie wszyscy doceniają ich urok. Mieszkańcy wymieniają się pomysłami, do kogo owe skrzydła mogą należeć. - Pewnie do aniołka, ale to bardziej przypomina skrzydła husarskie - śmieje się pani Ela z ulicy Kleczewskiej. - Czy mi się to podoba? Nie, ponieważ to nie jest dla mnie ładne i tyle - dodaje.

Jeszcze inni pytają, co te skrzydła mają symbolizować, bo na pewno nie narodziny Jezusa. - Może to symbol odlotu w ratuszu - śmieje się seniorka z Bielan.

Ozdoby świąteczne
Tomasz Golonko

- Ładne czy nie ładne, mnie to nie obchodzi, ale mi to przeszkadza - irytuje się pan Andrzej, mieszkaniec Bielan. - Stoją dwa drapaki na środku chodnika i przeszkadzają. Wiem, co mówię, bo przewróciłem się o przewody elektryczne - dodaje. Na końcu mówi: Ja wiem, że idą święta, ale na chłopski rozum widać, że to przeszkoda, a nie ozdoba.

- Temu, kto to postawił, założyłbym te skrzydła na plecy i kazał frunąć w siną dal - śmieje się inny mieszkaniec Bielan.

Ozdoby świąteczne Ozdoby świąteczne Tomasz Golonko

"Kiedyś się starali, teraz wieszają byle jak"

Pan Jan, 67-latek, mieszka niedaleko Alei KEN i mówi, że rozumie problem, bo kiedyś ozdobić znaczyło upiększyć miasto. Dziś bombki czy lampki wiesza się byle jak i byle gdzie.

Ozdoby świąteczne
Tomasz Golonko

- Zobaczcie, jak to jest powieszone - wskazuje palcem ozdobione drzewa obok centrum handlowego na Ursynowie. - Dół drzewa obwieszony lampkami w kształt nie wiadomo jaki. Natomiast góra goła. To już lepiej nie wieszać nic, niż robić prowizorkę - wyjaśnia. - W latach 70. może było tego mniej, ale jak już coś powiesili, to miało ręce i nogi - przekonuje.

Ozdoby świąteczne Ozdoby świąteczne Tomasz Golonko

Made in China

Pan Jan dodaje, że problem dotyczy nie tylko Ursynowa, ale całej Warszawy. Jego zdaniem te ozdoby produkowane są w Chinach. - Mało kosztują, więc coraz więcej ludzi może je kupić i powiesić. Kiedyś, jak wieszali neon, to był produkowany w Polsce, jak bombki to także pochodziły z naszego kraju. Wszystko robione ręcznie, no bajka. A to, co teraz ludzie wieszają w oknach i stawiają na ulicy, to jest g*wno - stwierdza.

Ozdoby świąteczne Ozdoby świąteczne Tomasz Golonko

Jak w cyrku

Emeryt zaznacza, że jeszcze nie wszystkie ozdoby zostały wywieszone, a już straszą. Na dowód wskazuje budynek ratusza dzielnicy. - Tam, przed wejściem, leży zapakowany w folię gigantyczny Mikołaj, więc to dopiero początek 'upiększania' miasta świątecznymi lampkami, które czasami powodują, że zamiast być ładnie, jest jak w dziadowskim cyrku - mówi.

Świąteczne ozdoby - dekoracja czy kicz? Świąteczne ozdoby - dekoracja czy kicz? Tomasz Golonko

Na Pradze zdania podzielone

To, co irytuje mieszkańców Bielan, Woli czy Ursynowa, na Pradze niektórym się podoba. - Moje dziecko kocha te ozdoby - mówi pani Natalia z ulicy Kameralnej. I wskazuje palcem wejście do stacji metra Dworzec Wileński. - Świecące niedźwiedzie i góry lodowe sprawiają, że można się poczuć jak w bajce. Więc nie rozumiem, komu takie piękne ozdoby mogą przeszkadzać - pyta mieszkanka Pragi. - Tu codziennie koczują menele na ławkach, przez których zawsze omijamy to miejsce. Teraz, chociaż zamiast na nich, można z dziećmi na świecące niedźwiedzie popatrzeć - konstatuje.

Ozdoby świąteczne
Tomasz Golonko

- W nocy może ładnie świeci, ale w ciągu dnia to kupa drutów. Złomowisko - komentuje młoda kobieta.

Ale ozdoby podobają się też panu Jakubowi z Targowej. 32-latek uważa, że zdecydowanie ładniej jest, gdy wokół jest mnóstwo świątecznych lampek. - Nie mam dzieci, ale codziennie przechodzę obok nich i mi się to podoba - mówi. - Czy to jest kiczowate? Pewnie trochę tak, ale czy święta w Polsce nie są festiwalem kiczu? - podsumowuje.

Co sądzisz o ozdobach świątecznych w Warszawie? A może marzyłbyś o innej dekoracji w mieście? Napisz do nas na: metrowarszawa@agora.pl lub wyślij nam prywatną wiadomość na Facebooku.

Więcej o:
Komentarze (64)
Iluminacja świąteczna Warszawa. Tak ozdoby świąteczne "upiększają" miasto. Ludzie kpią
Zaloguj się
  • nessuno

    Oceniono 59 razy 47

    W latach 70. może było tego mniej, ale jak już coś powiesili, to miało ręce i nogi - przekonuje.

    Bo kiedyś, za obrzydliwej komuny ludzie odpowiedzialni za świąteczne dekoracje mieli gust i wyczucie. I mimo lichych czasów, świąteczne dekoracje były zwyczajnie ładne. A to, czym dziś jest zasrywana Warszawa, to żadne dekorowanie a syf, kiła i mogiła okraszone totalnym bezguściem i tandetą.

  • zmichalg1

    Oceniono 56 razy 38

    Wola Park to, i owszem, kościół, w którym co niedziela odmawia się modlitwę "zielony, pin, zielony, amen".

  • wc-wartosci_chrzescijanskie

    Oceniono 38 razy 30

    Kościół pod wezwaniem kokardy ukrzyżowanej

  • xsawer

    Oceniono 34 razy 28

    -Droga paniusiu, tu pierdykniem aniołka, tu kwiatek przyjebiem,
    Jeszcze mała choinka i będzie jak w niebie.

  • Oceniono 24 razy 24

    Doskonały pomysł na zakaz handlu w niedzielę. Kaplica (albo dwie) w centrum handlowym plus sklep z dewocikami. I możemy handlować!

  • Harald Wessling

    Oceniono 26 razy 24

    Mnie to cieszy. Ggeneralnie na swiecie tendencja jest odwrotna - koscioly zmienia sie w galerie, a u nas ... proszszsz ! :)

  • plastikpiokio

    Oceniono 30 razy 22

    myslę że dekorację robią albo swiry albo dekoratorzy na dużym haju --teraz swięta to swieta handlu markietingu i ordynarnej wszechobecnej reklamy --a o prawdziwych swiętach to już naród zapomina co widac i słychac i czuć

  • picanro

    Oceniono 23 razy 21

    Święta Kokarda od Krzyża, zapomniana nieco średniowieczna mistyczka miała podobno wizję stajenki pełnej białych niedźwiedzi, w tym niektóre uskrzydlone, gdzieś hen w Laponii, na górze lodowej, gdzie mieszka Santa Claus. Dzięki modlitwie i dużej ilości coca-coli w promocji! Wszystko się więc pięknie łączy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX