'Trzeba przebiegać na czas'. Sprawdziliśmy, ile trwa zmiana światła na warszawskich skrzyżowaniach [WIDEO]

Warszawiacy narzekają na zbyt krótkie 'zielone' na przejściu dla pieszych. - Od małego do dużego skrzyżowania, wszędzie trzeba przebiegać na czas - mówi pani Aldona z Wilanowa. Sprawdziliśmy cztery skrzyżowania w Warszawie. Nie jest dobrze.
Światła w Warszawie - za krótkie dla pieszych Światła w Warszawie - za krótkie dla pieszych Tomasz Golonko

"Trzeba przebiegać na czas". Sprawdziliśmy, ile trwa zmiana światła na warszawskich skrzyżowaniach [WIDEO]

Warszawiacy narzekają na zbyt krótkie "zielone" na przejściu dla pieszych. - Od małego do dużego skrzyżowania, wszędzie trzeba przebiegać na czas - mówi pani Aldona z Wilanowa. Sprawdziliśmy cztery skrzyżowania w Warszawie. Nie jest dobrze.

Ul. Sobieskiego Ul. Sobieskiego Tomasz Golonko

"Trzeba przebiegać na czas". Sprawdziliśmy, ile trwa zmiana światła na warszawskich skrzyżowaniach [WIDEO]

Nawet 8 sekund!

Na dużym skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Alei Rzeczypospolitej światła dla pieszych potrafią się zmieniać już po 8 sekundach. - I co z tego, że przejście jest krótkie, skoro i tak trzeba przebiegać - mówi pani Aldona z Wilanowa, która codziennie przechodzi przez to skrzyżowanie. I dodaje: Ja stara baba, żebym na czas przebiegała? Kiedyś wpadnę pod koła i będzie finał.

Chodzi o sygnalizację świetlną, na którą narzekają szczególnie piesi. Według warszawiaków, w całym mieście nie brakuje skrzyżowań, gdzie światła dla przechodniów są zbyt krótkie, a dla aut dłuższe. Efekt jest taki, że wielu mieszkańców miasta nie zdąża przejść na drugą stronę ulicy.

- Jestem matką z dzieckiem w wózku i też mam z tym problem. Gdy zaczyna gasnąć zielone, to ja jestem na środku pasów. I nie wiem, czy biec, czy się wracać. Nie wiem, czy zaraz zza rogu nie wyjedzie auto - mówi jedna z mieszkanek Wilanowa, która podobnie jak pani Aldona narzeka na sygnalizację przy Sobieskiego i Rzeczypospolitej.

Efekt takich krótkich świateł? Nasza kamera zarejestrowała kilkanaście niebezpiecznych sytuacji, do których dochodziło podczas zmiany świateł na przejściu dla pieszych. Zarówno w Wilanowie, jak i Centrum czy Mokotowie. Dlaczego? Otóż, gdy przechodnie mają już czerwone to wciąż znajdują się na pasach. Wielu z nich to osoby starsze, które nie mogą przyspieszyć kroku. W międzyczasie dla kierowców zapala się światło zielone i w efekcie dochodzi do niebezpieczeństwa na drodze.

Czas trwania zielone światła na skrzyżowaniu Jerozolimskich i Nowego Światu: 22 sekundy

Ul. Nowy Świat Ul. Nowy Świat Tomasz Golonko

"Trzeba przebiegać na czas". Sprawdziliśmy, ile trwa zmiana światła na warszawskich skrzyżowaniach [WIDEO]

W samym Centrum bywa niebezpiecznie

Podobna sytuacja ma się w centrum Warszawy. Przechodnie w Alejach Jerozolimskich, przy skrzyżowaniu z Nowym Światem, również narzekają na zbyt krótkie światła, ale zauważają coś jeszcze: Proszę spojrzeć na tzw. zielone strzałki. Często zdarza mi się widzieć, jak kierowca rusza, bo ma 'strzałkę', a w ostatniej chwili wbiega na pasy przechodzień, bo nie zdążył - mówi pan Lucjan. - Słychać pisk opon, niekiedy i do awantur dochodzi, a przecież wina tu nikogo, tylko tego, co sygnalizację programuje - kończy starszy mężczyzna.

Inni zauważają, że między pasami są tzw. wysepki, ale i tam potrafi być niebezpiecznie. - Na skrzyżowaniu od strony centrum jest wysepka między pasami, ale tu są też tory tramwajowe i w godzinach szczytu przechodnie się cisną, a tramwaj też musi przejechać - mówi Danuta z Kruczej. I dodaje: Jakieś to wszystko pomieszane, poplątane. Ja się przyzwyczaiłam już do tego bałaganu, ale turyści głupieją. U nas się w kamienicy mówi, że rondo de Gaulle'a to jest takie pokręcone, że tylko palmy na środku brakowało - śmieje się mieszkanka Śródmieścia.

Ul. Gagarina Ul. Gagarina Tomasz Golonko

"Trzeba przebiegać na czas". Sprawdziliśmy, ile trwa zmiana światła na warszawskich skrzyżowaniach [WIDEO]

Gagarina i Czerska

Skrzyżowań, gdzie zielone światło jest zbyt krótkie, w Warszawie nie brakuje. Dotyczy to zarówno tych dużych rozdroży, ale i tych małych, jak przy Gagarina i Czerskiej. Tu na światła narzeka pan Andrzej: Oj, zdecydowanie za krótkie jest zielone. Człowiek nawet nie ma możliwości przejścia na drugą stronę w czasie jednego zielonego światła. I wyjaśnia, skąd ten problem w ogóle się bierze: Jak to skąd? Przecież samochody są ważniejsze niż ludzie.

- Ja akurat zdążę przejść, ale czy chodzi o to, by zdążyć, czy bezpiecznie przejść. Oto jest pytanie - mówi pani Wanda, która mieszka na Gagarina. - Zgadzam się z innymi mieszkańcami, że na naszej ulicy zawsze auta były ważniejsze, a my jesteśmy na drugim planie.

Pan Andrzej: Gagarina i Czerska to jedno, ale niech pan idzie na skrzyżowanie z Czerniakowską, tam to dopiero są jaja - mówi starszy mężczyzna. - Tam to są prawdziwe wyścigi - dodaje.

Zielone światło na skrzyżowaniu Gagarina i Czerskiej trwa: 17 sekund

Ul. Czerniakowska Ul. Czerniakowska Tomasz Golonko

"Trzeba przebiegać na czas". Sprawdziliśmy, ile trwa zmiana światła na warszawskich skrzyżowaniach [WIDEO]

Czerniakowska jak maraton

Na skrzyżowaniu Gagarina i Czerniakowskiej, czyli dwóch dużych i ruchliwych ulic Warszawy, zielone światło dla pieszych również jest krótkie. Według przechodniów - zdecydowanie za krótkie. - O, tu jest maraton i biegi na czas, proszę pana - mówi nam pani Natalia, studentka z Warszawy. I dodaje: Nawet ja, młoda osoba, muszę przyśpieszyć kroku, ale co mają powiedzieć seniorzy? Wielokrotnie widziałam, jak staruszki zostawały na pasach, w momencie, gdy już wjeżdżają auta. Tak nie powinno być!

Inni tylko potwierdzają słowa studentki. - Codziennie przychodzę tu na bazarek i jak wracam z siatami pełnymi zakupów, to przechodzę na dwa razy - mówi pani Zofia z Chełmskiej. - Nikt w tym kraju o starych nie myśli, ważne, aby młody miał auto i jechał spokojnie, a starzy won do domu - żali się seniorka.

Światło zielone dla pieszych na tym skrzyżowaniu trwa: 21 sekund.

Przejście dla pieszych na ul. Gagarina Przejście dla pieszych na ul. Gagarina Tomasz Golonko

"Trzeba przebiegać na czas". Sprawdziliśmy, ile trwa zmiana światła na warszawskich skrzyżowaniach [WIDEO]

Skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Miejskich, żeby zapytać, dlaczego zielone światło dla pieszych trwa tak krótko.

Mikołaj Pieńkos, rzecznik ZDM skomentował zebrany przez nas materiał. Nie zgadza się z jego tezą, i jak mówi zgodnie z przepisami zielone światło musi zapewniać pieszemu możliwość przekroczenia przejścia dla pieszych, ale nie zawsze oznacza to możliwość przekroczenia 2 czy 3 kolejnych przejść. I dodaje:

- Są skrzyżowania, na których ze względu na ich rozległość nie ma możliwości zapewnienia przejścia przez wszystkie jezdnie na raz. Można polemizować z tym, czy tak powinno być, ale taką informację należy zamieścić w materiale.

W dodatku, Pieńkos komentuje, iż "pieszy ma prawo wejść na jezdnię w ostatniej sekundzie migającego zielonego światła - a program sygnalizacji zapewnia mu możliwość bezpiecznego zejścia z jezdni zanim zacznie się zielone dla aut W żadnym z pokazanych przypadków nie naruszono tej zasady - to że piesi schodzą z jezdni już po zmianie światła na czerwone jest jak najbardziej prawidłowe i nie jest zjawiskiem występującym tylko w Warszawie, ale na całym świecie."

Innego zdania są jednak przechodnie, którzy w naszym materiale przyznają, że muszę przebiegać "na czas" bowiem dla nich światła zielone są zbyt krótkie.

Więcej o:
Komentarze (97)
'Trzeba przebiegać na czas'. Sprawdziliśmy, ile trwa zmiana światła na warszawskich skrzyżowaniach [WIDEO]
Zaloguj się
  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 59 razy 47

    Bo w Polsce się nie szanuje pieszych. Widziałam filmik ze Szczecina, z przejścia bez skrzyżowania - studenci tamtejszej uczelni nakręcili to w nieco prześmiewczy sposób, np. dwie osoby grały w szachy czekając na zielone światło... Jeśli dobrze pamiętam, zielone światło dla samochodów trwało 2:50 (a właściwie trochę mniej, bo jest jeszcze ten margines bezpieczeństwa, podczas którego wszyscy mają czerwone). Dla pieszych - 16 sekund.

  • kerim39-6

    Oceniono 48 razy 38

    Podobne biegi trzeba uskuteczniać na Rondzie Daszyńskiego w kierunku ul. Prosta/Kasprzaka.

  • wudeer

    Oceniono 26 razy 20

    ZDM ostatnio zmienił ustawienia świateł na skrzyżowaniu Wawelskiej z Marii Curie-Skłodowskiej, nie ma szans na przejście na zielonym przez dwie jezdnie (miga jeszcze na pierwszej jezdni), efekt jest taki, ludzie idą dalej na czerwonym, bo stanie na metrowej wysepce na między jezdniami Wawelskiej nie należy do przyjemnym.

  • mcgregor81

    Oceniono 44 razy 20

    Po pierwsze pieszy nie ma prawa przebiegać przez jezdnię. Ma przez nią przechodzić. A jeśli wejdzie na ciągłym zielonym, choćby w ostatniej sekundzie, to może idzie tak długo aż przejdzie i żaden samochód nie ma prawa przed nim ruszyć, choćby już dawno światła się zmieniły.

  • siwywaldi

    Oceniono 31 razy 19

    Szczytem debilizmu, jest pomysł, by uruchamiać zielone światło dla przechodniów przyciskiem na głównych ulicach typu Marszałkowskiej (skrzyżowanie z Wilczą, Hożą, Wspólną i Żurawią). Bo jak ktoś zapomni wcisnąć przycisk, to nawet jak samochody staną „na czerwonym” to „zielonego” dla pieszych nie ma. I wtedy zaczynają się jaja, bo przechodnie najpierw myśląc że to awaria i czekają, a później włażą na pasy, dokładnie w momencie ruszania samochodów

  • geminix

    Oceniono 18 razy 16

    Nawet 8 sekund!
    hłehłe, we Wrocławiu jest skrzyżowanie na którym "zielone dla pieszych trwa 1,5 sekundy (słownie jedną i pół sekundy). i Nie jest to skrzyżowanie na jakimś wypi...wie tylko na bardzo uczęszczanym trakcie (między biedronką a kościołem :))

  • Aneta Janusz

    Oceniono 16 razy 14

    A na Bukowińskiej przy Metro Wilanowska na zielone światło czeka się kilka minut. Żadne samochody nie przejeżdżają, a ludzi stoją w kilkunastoosobowym tłoku. Gdzie to można zgłosić?!?!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX