'Bo to czas złości i awantur'. Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy?

Każde z nich ma swoje powody, dla których nie obchodzi świąt. Dla Zuzy Wielkanoc to przede wszystkim okazja do zrobienia w mieszkaniu porządków. Taida nie znosi świąt. Łukasz, owszem, od zawsze spędza je w rodzinnym gronie, ale w tym roku zdecydował się na daleką podróż.
'Bo to czas złości i awantur'. Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy? 'Bo to czas złości i awantur'. Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy? Fot. zdjęcie z archiwum prywatnego

"Bo to czas złości i awantur". Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy?

Każde z nich ma swoje powody, dla których nie obchodzi świąt. Dla Zuzy Wielkanoc to przede wszystkim okazja do zrobienia w mieszkaniu porządków. Taida nie znosi świąt. Łukasz, owszem, od zawsze spędza je w rodzinnym gronie, ale w tym roku zdecydował się na daleką podróż.

Na zdjęciu: Zuzanna Cichowska Na zdjęciu: Zuzanna Cichowska Fot. Krysia Jędrzejewska-Szmek

"Bo to czas złości i awantur". Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy?

Zuza Cichowska, socjolożka

Dla mnie Wielkanoc to przede wszystkim okazja do zrobienia porządków w mieszkaniu i do upieczenia wegańskiego pasztetu, który bardzo lubi moja mama. W rodzinnym domu chyba jeszcze nigdy nie obchodziliśmy tradycyjnych świąt. Zarówno gwiazdkę, jak i Wielkanoc świętujemy zwyczajnie, bez jakiegoś wielkiego zadęcia. Po prostu zjadamy w kuchni odświętny obiad. Nie nakrywamy nawet stołu w salonie.

Dlaczego do Wielkanocy mam neutralny stosunek? Lubię rodzinne spotkania, ale u nas ich nie ma. Poza tym jestem weganką, więc większości wielkanocnych potraw nie jadam. Świąteczne spotkania z przyjaciółmi są dla mnie ważniejsze niż te z rodziną. Na ogół spotykamy się wieczorem. Każdy z nas przynosi coś do jedzenia. Zazwyczaj resztki z rodzinnych stołów albo przygotowanego coś specjalnie na tę okazję.

Kilka razy spędziłam Wielkanoc gdzieś indziej niż w Warszawie. I nawet nie zorientowałam się, że to czas świąt. Tak będzie i teraz. W tym roku święta spędzę nad jeziorem Okanagan w Kanadzie. Nawet gdybym była bliżej Warszawy, nie przyjechałabym do domu specjalnie na Wielkanoc.

Na zdjęciu: Taida Tarabała ze swoim psem Na zdjęciu: Taida Tarabała ze swoim psem Fot. Przemysław Wierzchowski (archiwum prywatne)

"Bo to czas złości i awantur". Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy?

Taida Tarabuła, fotografka oraz wykładowca na wydziale leśnym SGGW

Nie znoszę tradycyjnych świąt. U mnie w rodzinnym domu był to zawsze czas złości i awantur. Dlatego, jak tylko dorosłam, zrezygnowałam ze świątecznych spotkań. I czuję się z tym super.

Gdyby nie choróbska mojej ukochanej suni Tosi i straszna kasa, jaka idzie na lekarzy, pojechałybyśmy na Dolny Śląsk połazić po zielonych wzgórzach. Stamtąd pochodzę, czuję sentyment. Całkiem niedawno odkryłam tam najpiękniejsze miejsce na Ziemi: wioskę artystów, Wolimierz.

W Lany Poniedziałek pojedziemy do Schroniska dla Zwierząt w Korabiewicach, gdzie zaplanowałam sesję zdjęciową. Fotografie, które tam powstaną, trafią do kalendarza, którego dochód przeznaczony zostanie na bezdomne zwierzaki.

Na zdjęciu: Łukasz Łubian Na zdjęciu: Łukasz Łubian archiwum prywatne

"Bo to czas złości i awantur". Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy?

Łukasz Łubian, dziennikarz

Wielkanoc spędzę na Filipinach. Dlaczego? Bo w Warszawie jest brzydko i zimno, a poza tym zawsze chciałem polecieć do Azji. Wielkanocny czas okazał idealnym momentem na wyjazd. Święta i majówka są blisko siebie, a więc biorąc 11 dni urlopu można mieć trzy tygodnie wolnego. Żyć, nie umierać.

Z Warszawy wylatuję w Wielką Sobotę. Świąteczne śniadanie zjemy na lotnisku w Honkongu. Co na to moi rodzice? Pierwszy raz nie spędzimy świąt razem. Kiedy zdecydowałem się im o tym powiedzieć, najbardziej obawiałem się reakcji mamy. Niepotrzebnie. Powiedziała: - Jedź i poznawaj świat. Zaskoczyła mnie. Rodzice są wierzącymi osobami, kultywującymi tradycję. Myślałem, że będą mieli mi za złe, że zamiast świąt w ich towarzystwie wybieram wyjazd.

Uroczystości Święta Zmartwychwstania Pańskiego zwane Jutrznia Paschalna i Boska Liturgia w Cerkwi Przemienienia Pańskiego rozpoczynające prawosławne Święta Wielkanocne. Uroczystości Święta Zmartwychwstania Pańskiego zwane Jutrznia Paschalna i Boska Liturgia w Cerkwi Przemienienia Pańskiego rozpoczynające prawosławne Święta Wielkanocne. Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Gazeta

"Bo to czas złości i awantur". Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy?

Marcin Narwid, pracuje w służbie zdrowia

O ile Wigilię zawsze spędzam rodzinnie, o tyle w Wielkanoc staram się uciec z Warszawy, wyjechać za granicę, przede wszystkim do kraju niekatolickiego. Dlaczego? Mam ochotę w tym czasie normalnie żyć, a nie świętami, których nie obchodzę. W ubiegłym roku w Wielkanoc byłem w Wietnamie, dwa lata temu w Indiach.

W tym roku wybrałem wariant pośredni. Wyjazd i świętowanie, ale tylko dlatego, że wyjątkowo prawosławni oraz katolicy święta obchodzą razem. W kalendarzu zdarza się to rzadko. W sobotę rano wsiadam w samolot i lecę do Stambułu. W nocy, z soboty na niedzielę, jestem na liturgii paschalnej sprawowanej przez Patriarchę Ekumenicznego, potem jemy wspólnie śniadanie, a o godz. 18 mam samolot powrotny do Warszawy. I tyle.

Więcej o:
Komentarze (30)
'Bo to czas złości i awantur'. Dlaczego oni nie obchodzą Wielkanocy?
Zaloguj się
  • Paweł Bucholski

    Oceniono 22 razy 14

    Ludzie, czycwy jesteście chorzy psychicznie? Zresztą - chyba jest to pytanie retoryczne (trudne słowo, aczkolwiek nie z hebrajskiego, jak zapewne chcielibyście zasugerować). Czy w każdym przejawie innych poglądów, stylu życia, przekonań itp. musicie widzieć działanie Sorosa i Żydów? Wyobraźcie sobie, że są ludzie, którzy myślą inaczej, niż nakazuje to oficjalna linia partii rządzącej i KK. I nie pobierają za to wynagrodzenia od Sorosa. A Czerska w odróżnieniu od Torunia dopuszcza dyskusję. W RM ludzi o innych poglądach nie wpuszcza się po prostu na antenę. Teraz jestctak zresztą również w mediach publicznych. Tak więc proszę, poddawajcie się dalej indoktrynacji i praniu mózgu w myśl tego, że kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą i wierzcie w brednie o Sorosie, Żydach, zamachu smoleńskim itp. Tylko jak już się obudzicie z ręką w nocniku, nie mówcie, że was okłamywano, bo okłamujecie się sami.

  • Jerry P

    Oceniono 13 razy 7

    @ Agata Zamiata
    Porażająca logika. Gratulacje, udało Ci się cudownym sposobem zmienić Twoje Usta w Odbyt Prezesa. Staraj się dalej to może i Sejm przegłosuje ustawę upamiętniającą tak doniosłe wydarzenie.

  • szabepio

    Oceniono 23 razy 1

    Nasza rodzina w czasie tzw świąt robi to co w każdy weekend. Odpoczywamy
    W miarę aktywnie. Nie tracimy czasu na groby panskie i calą tą otoczkę. Musimy tylko bardziej uważac na agresywnych i podpitych kierowcow jak wybierzemy sie na rowery. W niedzielę najczesciej sprzątamy. W poniedzialek kosimy trawę w ogrodku i także aktywnie spedzamy.

  • Harald Wessling

    Oceniono 11 razy -1

    Zgroza. Jeżeli w waszych rodzinach święta to czas złości i awantur, to jak musi wyglądać wasz dzień powszedni, biedacy?

  • szympansjera

    Oceniono 19 razy -3

    "Ukochanej suni". Przestaję czytać i przeskakuję do tekstu następnej osoby. Używanie tych debilnie infantylnych słów ("sunia", "pańcia") odrzuca mnie. Nie cierpię takich egzaltowanych i emocjonalnie rozdygotanych ludzi, omijam ich. Wesołego luja!

  • borkowski25

    Oceniono 9 razy -5

    Zuza, Taida - co to za imiona? Patologia, jakieś chore środowiska rodzinne, wykorzenione, zdegenerowane... Przychodzą znajomi i razem wpieprzamy resztki na podłodze - wysprzątanej uprzednio... A potem razem idziemy do bolszewickiego ustępu i robimy sobie nawzajem wegańską kupę... Nieświąteczną... Żenada aż strach... No przesadzacie czerscy z tą nienawistną propagandą, fuj!

  • nino.rota

    Oceniono 16 razy -10

    Och, jacy oni wszyscy wyksztalceni, wyzwoleni, postepowi, kosmopolityczni, nietradycyjni, antyrodzinni...
    Tylko kogo to obchodzi...?
    Zenada przedswiateczna w GW.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX