Śmietnik czy miejski rytuał? 'Ustawa śmieciowa zrobiła z Polaków brudasów'

Relikt PRL-u, forma recyklingu czy zwykłe zaśmiecanie przestrzeni? 'Jak to wygląda? Ludzie nie potrafią dbać o porządek, dlaczego nie mogą organizować wyprzedaży garażowych czy oddawać rzeczy za pomocą stron typu olx?' - mówią jedni. 'Jestem zwolennikiem tej formy recyklingu. Rzecz dla jednego całkiem bezwartościowa, dla kogoś innego może być bezcennym skarbem' - mówią inni.
Śmietniki wystawki Śmietniki wystawki metrowarszawa.pl

Ład przestrzenny vs burdel

W związku z nadużyciem dwóch zdjęć ze strony Uwaga śmieciarka jedzie, chciałam oficjalnie przeprosić Panią Sylwię oraz Panią Natalię. Zdjęcia zostały usunięte z artykułu.

 

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Zanim w życie weszła nowa ustawa śmieciowa, każdy mieszkaniec indywidualnie odpowiadał za wywóz śmieci ze swojego gospodarstwa, w tym tzw. śmieci gabarytowych oraz elektrośmieci. W tej chwili wybór firm wywożących odpady odbywa się na drodze przetargu organizowanego przez samorząd. Płacimy za liczbę osób w gospodarstwie, nie za ilość wywożonych śmieci. Możemy więc wystawić, ile nam się żywnie podoba.

I, jak widać na załączonych obrazkach, tak się właśnie dzieje.

śmietniki wystawkimetrowarszawa.pl

Miłośników czystości i ładu przestrzennego tzw. wystawki zalegające w altanach i okolicach śmietników mówiąc wprost - wkurzają. - Brud, syf, powywalane stare rzeczy, część praktycznie nie do użytku. Moim zdaniem to wygląda po prostu brzydko - mówi nam Kasia, mieszkanka Mokotowa i przysyła zdjęcia okolic Łyżwiarskiej.

- To jakiś fatalny relikt PRL-u. Nie rozumiem, dlaczego Polacy nie potrafią dbać o czystość. Zdaję sobie sprawę z tego, że to nowa ustawa śmieciowa zezwala na wystawianie na śmietnik praktycznie wszystkiego, bez ograniczeń, ale istnieje również coś takiego, jak kultura osobista i wychowanie - można dowiedzieć się, kiedy śmieciarka gabarytowa będzie odbierać śmieci i wystawić je dzień wcześniej, a nie dwa czy trzy tygodnie wcześniej - mówi.

ŚmieciUla Marchlik

Z Kasią zgadza się Marek, mieszkaniec Grochowa. - Nowa ustawa śmieciowa rozbestwiła warszawiaków. Nikt nie zwraca uwagi na to, że meble czy inne śmieci leżą bezładnie na ulicy. Bo wszyscy to robią. Łatwiej wystawić pod dom wtedy, kiedy mi pasuje, niż umieścić meble, które naszym zdaniem są jeszcze do użytku, na portalu olx i nawet oddać za darmo albo zgłosić spółdzielni, że chce się wystawić gabaryty przed dom i zapytać, kiedy przyjedzie śmieciarka - mówi.

Wywóz śmieci Wywóz śmieci Igor Nazaruk

Wywozimy co cztery tygodnie

Sytuacja nie dotyczy wyłącznie wybranych dzielnic, ale praktycznie całej Warszawy - zdjęcia, które udało nam się zebrać, zostały wykonane na Mokotowie, w Śródmieściu, na Ochocie czy na Woli.

To, jak długo takie wystawki zalegają w śmietnikach, zależy od firmy odpowiedzialnej za wywóz śmieci w danej dzielnicy. Przykładowo za Bemowo, Białołękę, Bielany, Ochotę, Targówek, Ursus, Włochy, Wolę, Żoliborz oraz Śródmieście odpowiada firma MPO. Za Pragę Północ, Pragę Południe, Rembertów, Wawer i Wesołą odpowiada firma Lekaro.

Śmietnik wystawkiGrochów/ metrowarszawa.pl

Jak poinformowano nas w Biurze Gospodarki Odpadami Komunalnymi, zasady wywożenia śmieci gabarytowych, czyli właśnie tzw. wystawek, są we wszystkich dzielnicach podobne. Wywóz gabarytów odbywa się na terenie zabudowy jednorodzinnej co cztery tygodnie, zabudowy wielorodzinnej, czyli w blokach czy kamienicach, maksymalnie co cztery tygodnie, albo częściej.

smietnikmetrowarszawa.pl

- Spółdzielnia, jeżeli ma taką potrzebę, informuje nas, że wystawione zostały gabaryty, żebyśmy po nie przyjechali, lub informują, że w danym okresie będą przeprowadzane większe remonty lub koszona trawa, zbierane gałęzie. Wtedy przyjeżdżamy i zabieramy rzeczy lub wystawiamy na kilka dni kontener. Ale przedstawiciele naszej firmy robią objazdy nawet wtedy, kiedy nie ma konkretnego zgłoszenia, więc na bieżąco czyścimy śmietniki - tłumaczy rzecznik prasowy MPO.

Może te objazdy powinny odbywać się częściej?

Wystawki śmietniki Wystawki śmietniki Igor Nazaruk

Rzeczy jest więcej

Poprosiliśmy rzecznika MPO o zapytanie osób, które zajmują się bezpośrednio wywożeniem śmieci, czy gabarytów jest obecnie więcej niż przed wejściem w życie ustawy śmieciowej.

- Jest o tyle lepiej, że ludzie nie wywożą już rzeczy do lasu, ale po prostu wystawiają przed domami, lub w altanach, za które odpowiada spółdzielnia. Obecnie mogą bowiem wystawiać nieograniczoną ilość śmieci - mówi rzecznik.

Śmietnik wystawkametrowarszawa.pl

Co oznacza jedno - rzeczy w śmietnikach jest więcej. - Ludzie wystawiają również więcej nie tylko dlatego, że mogą, bo ich to nic nie kosztuje, ale dlatego, że w obecnych czasach częściej wymienia się różne sprzęty czy meble. Ludzie lubią zmieniać, robią remonty, lub po prostu kupują rzeczy, które starczają tylko na jakiś czas, a potem trzeba się ich pozbyć. Coraz rzadziej sprzęty się naprawia, bo nowe są w miarę tanie - tłumaczy.

Może się więc, jak zauważyła mieszkanka Mokotowa, robić większy "burdel". Jak chociażby ten, który udało mi się uchwycić na zdjęciu powyżej - oto okolice Parku Promenada - sterta desek wyrzuconych pod drzewo - leżały tam ponad tydzień. Myślę sobie - miejsce spacerów, wypoczynku, moim zdaniem jedna z piękniejszych lokalizacji w Warszawie, przy parku i tu nagle sterta desek i mebli.

- Wszystko zależy od kultury i wychowania ludzi, którzy wystawiają swoje rzeczy oraz od spółdzielni, która może, ale nie musi zorganizować specjalnej altanki - mówi Ola, jedna z użytkowniczek strony na Facebooku "Uwaga, śmieciarka jedzie". Tam warszawiacy informują o wystawkach, które zobaczą na swojej drodze lub o rzeczach, które sami chcą wystawić - a nuż kogoś zainteresują.

Śmietniki Śmietniki metrowarszawa.pl

Altany i klatki

Nie zawsze gabaryty leżą w okolicach otwartych śmietników i kłują w oczy swoim mało atrakcyjnym wyglądem. Są osiedla lub bloki grodzone - dostęp do altanki z koszami na śmieci mają wyłącznie mieszkańcy danego osiedla lub budynku. Na starszych osiedlach furtki są zazwyczaj otwarte, więc można swobodnie wejść na teren osiedla.

Śmietniki wystawkimetrowarszawa.pl

Niektóre spółdzielnie starają się porządkować przestrzeń poprzez stawianie dodatkowych klatek na gabaryty - są one często zamykane na klucz. Wtedy nie ma mowy o "wychodzeniu" śmieci poza teren im dedykowany.

W wielu miejscach jednak sytuacja wygląda tak jak tutaj.

O ile meble czy deski wyłącznie zaśmiecają przestrzeń, o tyle inne przedmioty, typu sprzęty elektroniczne czy AGD wystawiane przed dom, stanowią dużo poważniejszy problem, bo zanieczyszczają środowisko. Warszawiacy, jak widać, i na to większej uwagi nie zwracają.

Śmietniki wystawki Śmietniki wystawki metrowarszawa.pl

Elektrośmieci są niebezpieczne

Mowa o elektrośmieciach, czyli wszystkich popsutych, od dawna nieużywanych, już niepotrzebnych urządzeniach elektrycznych i elektronicznych, działających kiedyś na prąd lub na baterie - telewizory, zepsute komputery, zabawki i gadżety elektroniczne, stare pralki, lodówki, a także zużyte świetlówki.

Wystawianie elektrośmieci na śmietnik jest nielegalne. Klasyfikowane są one bowiem jako odpady niebezpieczne, ponieważ zawierają trujące substancje. Elektrośmieci powinny być zbierane selektywnie, następnie poddane procesom, odzysku, recyklingu oraz unieszkodliwienia trujących substancji.

Śmietnik wystawkimetrowarszawa.pl

Chcąc sprawdzić, czy warszawiacy dopuszczają się wyrzucania elektrośmieci na śmietnik, nie musiałam daleko szukać. Poszłam po prostu wyrzucić śmieci. Tuż przy śmietniku pozostawione zostały aż trzy przedmioty, których nie powinno tam być - odkurzacz, telewizor oraz stara pralka. Mieszkam w dość - przynajmniej do tej pory tak mi się wydawało - kulturalnej okolicy, znam moich sąsiadów, nigdy nie narzekałam na brak wychowania z ich strony.

Dla jasności, utylizacja elektrośmieci powinna odbywać się indywidualnie - firma odpowiedzialna za odbiór pozostałych odpadów nie ma prawa odbierać elektrośmieci.

Śmieci meble wystawkiOlesińska/ Facebook.com

Każdy właściciel takiego zużytego sprzętu ma obowiązek zadzwonić do specjalnej firmy, by odebrała go od niego osobiście (pod numer telefonu - 22 22 333 00). Na odbiór umawiać się można od poniedziałku do piątku w godz. 8-17 oraz w soboty między 9 a 13.

Drugi wariant to pozostawienie śmieci w specjalnym Punkcie Zbierania. W każdej dzielnicy Warszawy w soboty w godzinach 10:00 - 14:00 w oznakowanych punktach ElektroEko prowadzona jest zbiórka. Adresy punktów dostępne są na stronie www.elektrosmieci.pl.

Mieszkańcy wystawiający na śmietniki stare telewizory czy lodówki bądź nie zdają sobie sprawy z obowiązującego prawa, bądź je po prostu ignorują.

Służbą odpowiedzialną za kontrolę czystości w mieście, jest straż miejska. - Obowiązuje zakaz umieszczania zużytego sprzętu z innymi odpadami oraz nakaz przekazywania zużytego sprzętu podmiotowi do tego uprawnionemu. Niestosowanie się do tych zasad podlega karze grzywny w wysokości do 500 zł - informuje Monika Niżniak z biura prasowego Straży Miejskiej.

Jak informuje Niżniak, żeby nałożyć taką karę, musi być jednak znany sprawca. Łatwo się domyślić, że sprawców tego typu wykroczeń się nie ściga. - W ramach rutynowych kontroli strażnicy miejscy sprawdzają, czy przestrzegane są zasady segregowania odpadami. W sytuacji, w której strażnicy odnotują obecność elektrośmieci w miejscu, w którym powinny znajdować się inne odpady komunalne, odpowiedzialnością za usunięcie nielegalnych śmieci obciążają zarządcę nieruchomości - tłumaczy. Na zarządcę, jak dodaje, nie jest jednak nakładana kara. - Jeżeli strażnicy przy okazji kolejnej kontroli znów zaobserwują nieprawidłowości w procesie segregacji śmieci, będą mieli prawo nałożyć na zarządcę karę - dodaje Niżniak.

Jak informuje rzeczniczka, Oddział Ochrony Środowiska odpowiedzialny za realizację zadań związanych z gospodarowaniem odpadami, nie odnotował zbyt wielu zgłoszeń od mieszkańców, którzy skarżyliby się na mieszanie elektrośmieci z innymi odpadami. - Może ten problem nie jest tak powszechny - zastanawia się Niżniak.

Nie jest powszechny albo, mieszkańcy go ignorują. Z naszej dokumentacji fotograficznej wynika, że elektrośmieci mieszane są z innymi odpadami bardzo często. W sytuacji odnotowania takiego zdarzenia należy zadzwonić na straż miejską (986).

Wystawki śmietniki Wystawki śmietniki Igor Nazaruk

Uwaga, śmieciarka jedzie

Podjęliśmy temat elektrośmieci, ponieważ mieszkańcy Warszawy zdają się mylić je z gabarytami, które co prawda mogą zaśmiecać miasto, ale wystawianie ich w okolice śmietnika, nie jest działaniem nielegalnym.

Zagorzali przeciwnicy zaśmiecania przestrzeni miejskiej to jednak nie jedyna grupa społeczna, która ma coś do powiedzenia w kwestii wystawek gabarytowych. Na grupie "Uwaga śmieciarka jedzie" znaleźliśmy samych zwolenników tego miejskiego rytuału.

- Strona działa na prostej zasadzie. Robisz w domu czy w piwnicy porządek i chcesz po prostu pozbyć się pewnych rzeczy? Robisz fotkę i wstawiasz na "śmieciarkę". Lub jeśli zauważysz interesujące przedmioty wystawione w okolicach jakiegoś kosza na śmieci, również robisz zdjęcie i dzielisz się nim na grupie. Kto pierwszy złapie cenne znalezisko, ten lepszy - tłumaczy Ola.

Dla użytkowników fan page'a wystawianie swoich rzeczy nie jest zaśmiecaniem, ale miejskim rytuałem, formą recyklingu.

- Do momentu, w którym wyrzucone rzeczy leżą w okolicy kosza na śmieci i są w jakiś sposób ogarnięte, a nie rzucone byle jak, wszystko gra - mówi Ola. - Szczególnie ze akcje typu "Uwaga śmieciarka jedzie" pokazują, ze jest duże spore zainteresowanie rzeczami z drugiej ręki. Wyrzucone rzeczy otrzymują drugie życie i to jest fajne bardzo fajne - mówi.

Uwaga śmieciarka jedzieFacebook.com/ Uwaga śmieciarka jedzie

Z Olą zgadza się w stu procentach Leszek. - Jestem wielkim zwolennikiem tej formy recyklingu - mówi. - Bardzo nie lubię, gdy coś się marnuje; czy to żywność, czy ubrania, czy meble czy inne przedmioty codziennego użytku które mi się znudzą. Dlatego zawsze staram się wprowadzić je w dalszy ruch, umożliwiając tym samym innym ludziom pozyskanie ich za darmo lub za symboliczną kwotę - tłumaczy.

Przedmioty jego zdaniem dla jednej osoby będące bez wartości, mogą okazać się dla innej osoby bezcennym skarbem. - Dodatkowo recykling jest formą kontry wobec sztucznie nakręcanego konsumpcjonizmu - uniezależniamy się w ten sposób od wielkich firm nakręcających sztucznie popyt na rzeczy, których tak naprawdę może wcale nie potrzebujemy. Jestem totalnym zwolennikiem kapitalizmu, dlatego wszelkie formy aktywności ułatwiające oszczędzanie i akumulację kapitału uznaję za słuszne i warte wykorzystania - opowiada.

Śmietniki wystawki Śmietniki wystawki Ola Patola/ Facebook.com

Sztuka (na) ulicy

Zdarza się, że wystawione zostają rzeczy o dużej wartości lub po prostu, takie, które się komuś spodobają. Ola wrzuciła na stronę "Uwaga, śmieciarka jedzie" zdjęcie obrazu, który leżał przy ulicy Szpitalnej między śmietnikami, w okolicach baru Pies czy Suka.

Śmietniki wystawkiAleksandra Wikiera/ Facebook.com

- To najlepszy przykład na to, że czasami rzeczy, które zostają wystawione na śmietnik, czyli teoretycznie nie mają żadnej wartości, tę wartość zyskują - mówi. - Niektóre przedmioty po wystawieniu na "śmieciarce", zostają w mig przechwycone. Obraz, który znalazłam, leżał tam zaledwie pięć minut. Więc moim zdaniem w przypadku takich wystawek nie można mówić o zaśmiecaniu, lecz raczej o pewnej naturalnej, miejskiej formie recyklingu - opowiada.

Uwaga śmieciarka jedzieAleksandra Wikiera/ Uwaga, śmieciarka jedzie

Leszkowi również nie raz udało się natknąć na prawdziwy unikat. Ta w bardzo dobrym stanie szafa została wystawiona przy ul. Dragonów. Nietrudno zgadnąć, jakie były komentarze pod zdjęciem.

"Piękna!"

"Kto takie rzeczy wyrzuca?"

"Cudo!"

"Zamiast tego ktoś kupił mebel z Ikei..."

SmietnikiLeszek Drewniak/ Facebook.com

- Nie widzę innej możliwości pozbycia się śmieci tego typu niż poprzez stawianie ich przy śmietniku. Tak było zawsze, tak jest i teraz. Skoro spółdzielnie organizują wywózki gabarytów to nie widzę w tym żadnego problemu. Estetyka stanowi dla mnie problem drugorzędny. Jeżeli więc komuś przeszkadza wygląd składowanych mebli to niech założy swoją spółdzielnię mieszkaniową i zorganizuje ją tak, żeby było ładnie i opłacalnie - mówi Leszek.

Śmietniki wystawki Śmietniki wystawki Facebook.com

Różni ludzie, różne postawy

Są jednak osoby, dla których estetyka ma duże znaczenie. - Nie zgadzam się z takim podejściem "nie widzę innej możliwości pozbycia się śmieci" - mówi Kasia. - Jest mnóstwo opcji - można wstawić niechcianą szafę czy regał na stronę na Facebooku typu "Stare meble za bezcen" albo na portalu olx, nawet za darmo, jeśli ktoś chce po prostu pozbyć się niepotrzebnego mebla - mówi.

Kasia uważa, że luki w ustawie śmieciowej nie zwalniają ludzi z odpowiedzialności za dbanie o przestrzeń publiczną. - Są wyprzedaże garażowe, wymiany internetowe, pchle targi, targi z antykami, markety - naprawdę można w sposób kulturalny pozbyć się z domu niepotrzebnych rzeczy - wymienia.

To wciąż wymaga jednak pewnego wysiłku. - Mieszkam w Śródmieściu, w otoczeniu starych bloków. Ludzie wystawiają pod klatki przeróżne rzeczy. I są to naprawdę bardzo różni ludzie. Żeby wypracować pewne nawyki, jak wykonanie telefonu do spółdzielni czy firmy odpowiedzialnej za wywóz śmieci lub wystawienie mebli na olx, trzeba czegoś więcej niż tylko odgórnego zarządzenia. Trzeba ludzi przede wszystkim edukować, może następne pokolenia zmienią swoją postawę - mówi Magda.

Śmietnik Śmietnik Natalia Grądzka/Panskaskorka.com

Perełki pod gruzem

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Warszawiacy podzielili się na tych, którzy wystawki akceptują ze względu na ich potencjalną wartość oraz na zwolenników porządkowania przestrzeni publicznej. Ani jedni, ani drudzy nie stają jednak do końca po przeciwnych stronach - wszyscy chcą estetycznej Warszawy, nikt również nie jest obojętny na wyrzucanie wartościowych rzeczy na śmietnik. W czym zatem tkwi problem?

Sprawę rozjaśnił nam Janusz Grazewicz, wspierający działania Stowarzyszenia Grunt to Warszawa, którego celem jest prowadzenie szeroko pojętej działalności edukacyjnej, wychowawczej, kulturalnej, oświatowej, zdrowotnej, a także działanie na rzecz rozwoju cywilizacyjnego Warszawy, jak i poprawy warunków życia i bezpieczeństwa w mieście.

Stowarzyszenie od lat pracuje nad tym, jak efektywnie zarządzać odpadami, w tym gabarytowymi, stara się również odpowiedzieć na pytanie, jak uchronić, szczególnie te cenne przedmioty, od zniszczenia. Bo te często, jak widać na zdjęciu, lądują w kontenerach razem z gruzem.

- Rząd, tworząc nową ustawę, postawił nacisk na czystość i segregację odpadów. Pominął jednak problem przedmiotów wielkogabarytowych. Ta droga od odpadu wielkogabarytowego do surowca wtórnego jest teraz zdecydowanie za krótka. W konsekwencji wiele rzeczy cennych trafia na śmietnik. Są takie inicjatywy, jak "Uwaga, śmieciarka jedzie", ale to wszystko. Wtórny obrót przedmiotami sentymentalnymi praktycznie nie istnieje - mówi Janusz Grazewicz.

Pan Janusz podchodzi do sprawy bardzo emocjonalnie. - Ile razy zdarza się, że samotny, starszy człowiek umiera, a jego rodzina nie potrafi docenić przedmiotów, które po nim zostały. I co się z nimi dzieje? Lądują na śmietniku. Szanse, że ktoś je znajdzie i przygarnie, są moim zdaniem niewielkie. Zresztą nie każdy ma odwagę chodzić po śmietnikach i w nich grzebać w poszukiwaniu cennych znalezisk - opowiada.

Problem z zagospodarowaniem gabarytów jego zdaniem tkwi w tym, że potrzebują one dużej przestrzeni. - Potrzebny jest transport i miejsce składowania gabarytów. Byłoby jednak wspaniale, jakby udało się wymyślić sposób na magazynowanie ich w wyznaczonych miejscach, restaurowanie ich, a następnie puszczanie dalej w obieg. Miałoby to sens, zarówno od strony ekonomicznej, jak i społecznej - mówi.

Więcej o: