Zapytaliśmy 37 warszawiaków, ile zarabiają. Od kioskarza, przez elektryka w szkole aż do analityka finansowego

Michał Radkowski
11.04.2017 09:02
A A A
Ile zarabiają warszawiacy

Ile zarabiają warszawiacy (Marta Kondrusik)

Nie boimy się mówić, ile zarabiamy. A także o tym, że chcemy zarabiać więcej - i to znacznie. Żądają tego nie tylko ci, którzy zarabiają mniej niż 2 tys. złotych, ale też ci, którzy co miesiąc dostają nawet trzy razy więcej. Warszawiacy zarabiają najlepiej w kraju. Od lat potwierdzają to dane statystyczne. Średnie wynagrodzenie w mieście to 6000 złotych brutto. Wyszedłem na ulicę i zapytałem warszawiaków o to, ile faktycznie zarabiają, czyli jak dużo dostają pieniędzy "na rękę" (chodzi o kwotę netto). Pamiętajcie, by z naszego zestawienia nie wyciągać daleko idących wniosków. Wysokość naszych dochodów zależy przecież nie tylko od charakteru pracy, ale też od stażu, rodzaju umowy, naszego wykształcenia, wieku, doświadczenia...
Zobacz, ile zarabiają warszawiacy (7)
Komentarze (46)
Zaloguj się
  • avatar

    zosima

    Oceniono 100 razy 70

    0 zł - Andrzej z Mokotowa, 25 lat, wykształcenie wyższe. Jest stażystą w gazeta.pl. Świetna robota - mówi zadowolony i dodaje, że nie chce się już nigdzie zatrudniać. - Chcę tu spędzić całe życie, a wynagrodzenie jest adekwatne do moich umiejętności.

  • avatar

    siwywaldi

    Oceniono 30 razy 18

    Ciekawe, jakim to "polotem" do pracy wyróżniają się dwaj pierwsi przedstawieni w rankingu panowie z branży budowlanej, z których jeden zbiera puszki po piwie a drugi pracuje na "śmieciówce". I to wszystko w SAMYM SZCZYCIE sezonu budowlanego i przy praktycznie zerowym bezrobociu w Warszawie :-)

  • avatar

    n29a

    Oceniono 10 razy 10

    "Gdy ktoś ma pieniądze, to znaczy, że skądś je ma"
    - Naczelnik! :)

  • avatar

    radon13

    Oceniono 10 razy 8

    Ciekawe że ci pracujący na czarno i szaro sa bardziej zadowoleni przy takiej samej wysokości zarobków .

  • avatar

    crichton1

    Oceniono 13 razy 7

    Według wielu badań na satysfakcję z wynagrodzenia wpływa nie tyle sama wysokość zarobków co ich wysokość w porównaniu z zarobkami innych ludzi ze środowiska, w którym żyjemy. Wyobraźcie sobie, że zarabiacie 2 000 zł na rękę, podczas gdy 99% ludzi, których znacie i z którymi się stykacie, zarabia netto 1 000 lub mniej. Nie bylibyście zadowoleniu z wynagrodzenia? Wyobraźcie sobie teraz, że dostajecie 20 000 zł na rękę, podczas gdy wszyscy wasi znajomi, sąsiedzi, rodzina, itd. zarabia min. 50 000 zł netto lub więcej. Mimo, że zarabialibyście 10 razy więcej niż w pierwszym przykładzie, nie bylibyście zadowoleni z waszego wynagrodzenia. Wysokość zarobków bez porównania z innymi, szczególnie z kręgu znajomych i rodziny, niewiele znaczy. Dla człowieka liczby są abstrakcyjne, dopóki ich nie porównamy z czymś, co abstrakcyjne nie jest.

  • avatar

    a.k.traper

    Oceniono 11 razy 7

    Skoro go nie chcą na budowie to znaczy, że się telepie jak wibrator, poza tym gdyby chciał pracować w budowlance to nie widze problemów, ale on juz na rozmowie jest po małpce. Co do pracy na czarno to by byłą opłacalna gdyby pracodawca wypłacał doliczając ZUS, można by sie samemu ubezpieczyć ale to chodzi o to, że by nie płacić ZUS-owi przez pracownika i pracodawcę, sam pracownik jest stratny.
    Należałoby się zastanowić dlaczego ZUS nie jest firma niezależą ale chyba przez najbliższe ćwierć wieku tego tematu nikt nie podejmie?

  • avatar

    kmrp

    Oceniono 8 razy 6

    "Wojciecha zatrudnia agencja ochrony, a nie ministerstwo" - uważam, że outsourcing w wykonaniu jednostek państwowych i samorządowych powinien być ZAKAZANY! Ochroniarze w urzędach powinni być pracownikami tych urzędów, czyli de facto także powinni być URZĘDNIKAMI. W outsourcing niech się bawią firmy prywatne!

  • avatar

    rzecznik.dudy

    Oceniono 5 razy 3

    u nas przy korycie jest dużo lepiej

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane