Radni i mieszkańcy Wilanowa mówią jednogłośnie: "Chcemy galerii mniejszej, bardziej przyjaznej"

U zbiegu ul. Przyczółkowej i Branickiego ma powstać długa na 300 metrów galeria handlowa o powierzchni 60 tys. m kw. Radni i mieszkańcy Wilanowa protestują, nie chcą tak dużej inwestycji. Inwestor grozi, że zażąda 400 mln zł odszkodowania.

Plan zagospodarowania przestrzennego tej części Pól Wilanowskich z 2001 roku nie zawiera zgody na tak duży obiekt.

Spodobało ci się? Polub nas

Obowiązek sporządzenia takiego zapisu, pojawił się już po uchwaleniu planu. Ratusz utrzymuje, że jeśli zapis się nie zmieni, nie będzie można wydać pozwolenia na budowę galerii handlowej. Wniosek o korektę złożyła firma Polnord już w 2009 roku, później odsprzedała projekt GTC.

GTC_inwestycja_Galeria_WilanowGTC Galeria Wilanow

Plan tak wielkiej bryły jednogłośnie skrytykowali wilanowscy radni, miejscy planiści pod ich naciskiem przedstawili nowy plan galerii, podzielonej na trzy części połączone powyżej parteru. Teren zmniejszono o jedną czwartą i zaproponowano park.

Radni są zadowoleni, jednak jak ustaliła Gazeta Stołeczna - inwestor grozi, że zażąda 400 mln zł odszkodowania, składa wniosek o wznowienie postępowania i dołącza ekspertyzy, z których ma wynikać, że pozwolenie można wydać nie zmieniając planu.

GTC Galeria WilanowGTC Galeria Wilanow

Mieszkańcy Wilanowa nie chcą tak wielkiej galerii, w tej sprawie mówią jednym głosem - galeria powinna stanąć, ale mniejsza, rozbita na kilka brył.

Źródło: warszawa.wyborcza.pl

Więcej o: