Czy kierowca autobusu mógł zrobić coś TAKIEGO? Tak twierdzi pasażerka

Pasażerowie autobusów i tramwajów bardzo często narzekają na nieprzyjemne zapachy w pojazdach. Zwykle obwinia się współpasażerów, zarzucając im brak higieny. Okazuje się, że przyczyny fetoru mogą być naprawdę nieoczekiwane - jak twierdzi warszawianka, która jechała autobusem.

Na Facebooku opisała niecodzienną sytuację, której, jak utrzymuje, była świadkiem. Przytaczamy fragmenty w wersji oryginalnej:

- O kulturze w autobusie. Na ekranach w komunikacji miejskiej wyświetlana jest kampania promująca kulturalne zachowanie w komunikacji miejskiej... 'nie bądź monsterem! nie jedz, nie pij, nie słuchaj głośno muzyki, nie gadaj przez telefon!'. Zaraz po niej 'ustąp miejsca, nie stój tam gdzie jest miejsce dla wózka, nie stój w przejściu ani drzwiach"... Najlepiej chamie nie jeździj w ogóle. I wszystko ładnie, pięknie i budzi to ogólną aprobatę dla tych zasad. Do tej pory nic nie wkur..... mnie bardziej niż wyże opisane zachowania... Do dziś. Pętla Młynów godzina 19.38, autobus 136... stoi sam, pusty, szczelnie zamknięty. Chcemy wejść, bo zaraz powinien odjechać, ale drzwi są zablokowane, fotel kierowcy pusty. Stoimy, czekamy, zaglądam przez szybę i oczom nie wierzę... Kierowca sika na przegub! (...) Kto ma szanować te autobusy skoro nawet kierowca tego nie robi?! Ludzie burzą się że w autobusach śmierdzi od bezdomnych i pijanych a kierowca zapewnia dodatkowo takie atrakcje?! Bądź tu człowieku mądry, tu nie siadaj bo to miejsca uprzywilejowane, generalnie najlepiej nie siadaj bo bród, bezdomni, wszy... nie stawaj przy drzwiach i wąskich przejściach, no i nie tam gdzie miejsce dla niepełnosprawnych, tam gdzie matka z wózkiem tym bardziej... no i biletomat... przy nim też nie, bo przeszkadzasz innym. Stań na przegubie, tam się masz czego chwycić, możesz się nawet oprze wygodnie o obsikane przez kierowcę 'harmonijki'. Może ztm zamiast słono płacić za kolejne kampanie edukacyjne adresowane do pasażerów powinien zainwestować w szkolenia kierowców z zakresu kultury i podstawowych norm społecznych??? - kończy pytaniem poirytowana autorka.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Autorka zacytowanego posta powiedziała nam, że planuje dziś wysłać do Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie oficjalną skargę: wiadomość zawierającą szczegółowy opis sytuacji w celu jej wyjaśnienia. Podkreśla, że jej celem nie jest nakręcenie nagonki.

Zarząd Transportu Miejskiego zdążył już ustosunkować się do jej zarzutu:

 

Incydent w autobusieŹródło: Portal Facebook - Zarząd Transportu Miejskiego

 

Więcej o: