Sprzed Świątyni Opatrzności znika kolejne drzewo. Mieszkańcy oburzeni: "Betonowa pustynia ogrodzona płotem"

Mimo protestów mieszkańców, w sobotę w Miasteczku Wilanów wycięto pierwszą gruszę. Dziś kontynuacja wycinki drzew w okolicach Świątyni Opatrzności Bożej. Mieszkańcy są rozgoryczeni. Urzędnicy ignorują protesty, tłumacząc, że wycinka wiąże się z planem zagospodarowania skweru z fontanną. Drzewa, a dokładnie dwie grusze i jedna topola, muszą zostać wycięte ponieważ zasłaniają Świątynię. W ich miejscu mają zostać postawione nowe nasadzenia - w mobilnych donicach.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

 

Drzewa Świątynia Opatrzności BożejFacebook.com/ Wasz Wilanów

W Wilanowie zawrzało, gdy mieszkańcy dowiedzieli się, że dzielnica chce ma zamiar wyciąć drzewa znajdujące się przy Świątyni Opatrzności Bożej, a dokładnie przy skrzyżowaniu ul.Prymasa A. Hlonda i al. Rzeczypospolitej. W ich imieniu interweniowała również radna - Joanna Szubińska-Piszczek (PiS).

Mimo protestów, pierwsze z trzech drzew już zostało wycięte. W sobotę w miejscu usuniętej gruszy mieszkańcy postawili symboliczny krzyż. Dziś kontynuacja wycinki. A na stronie "Wasz Wilanów" gorąca dyskusja. Pojawiają się pełne niepokoju komentarze, że już pozbawione zieleni Miasteczko Wilanów zamienia się niepostrzeżenie w betonową pustynię.

Drzewa Świątynia Opatrzności BożejFacebook.com/ Wasz Wilanów

Urzędnicy zapewniają, że wszystko zostało przeprowadzone zgodnie z prawem, za zgodą Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego oraz Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Obiecują również, że w miejscu wyciętych drzew postawione zostaną nowe nasadzenia. Zakłada się zagospodarowanie zieleni w oparciu o nasadzenia drzew w donicach z możliwością ich przemieszczania w zależności od potrzeb.

Drzewa Świątynia opatrzności BożejWasz Wilanów/ Facebook.com

Nasadzenia w donicach kojarzą się mieszkańcom Warszawy z jednym - ulicą Świętokrzyską, z której donice mają zostać usunięte, gdyż zdaniem warszawiaków ich walory estetyczne dawały wiele do życzenia.

Urzędnicy tłumaczyli, że nasadzenia w dużych misach były konieczne z powodu gęstej sieci infrastruktury podziemnej (w związku z budową II linii metra). Sami później przyznali, że efekt nie był zadowalający. Czy donice w Miasteczku się przyjmą?

Więcej o:
Skomentuj:
Sprzed Świątyni Opatrzności znika kolejne drzewo. Mieszkańcy oburzeni: "Betonowa pustynia ogrodzona płotem"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX