Nie podoba ci się, że sąsiedzi siedzą na ławce? To napisz donos. Tak zrobił mieszkaniec Muranowa

Chodzi o ławkę na podwórku przy ul. Miłej 22 i Niskiej 27. Jednemu z mieszkańców nie spodobało się to, że pod jego budynkiem przesiadują sąsiedzi. Napisał, więc donos. W reakcji na skargę wolski Zakład Gospodarowania Nieruchomościami postanowił zadziałać i ławkę zlikwidował.

Spodobało ci się? Polub nas

Jednak zanim urząd to zrobił, przeprowadził najpierw konsultacje społeczne. - Najbardziej kuriozalne, jakie widziałem - mówi prezes Wspólnoty Mieszkańców Miła 22 Marek Ślusarz. - Do skrzynek pocztowych jednego z bloków wrzucono anonimowe ankiety z pytaniem o to, czy ławkę należy przenieść w inne miejsce. Czemu nie wrzucono do skrzynek mieszkańców pozostałych bloków znajdujących się w pobliżu? - zastanawia się.

Mieszkańcy Muranowa walczą o przywrócenie ławki na podwórku przy ul. Miłej.źródło: Wspólnota Mieszkańców Miła 22

Co ciekawe, ZGN kazał ludziom wyrazić opinię do 16 czerwca, a nakaz usunięcia ławki wydał ... 10 czerwca.

Mieszkańcy Muranowa walczą o przywrócenie ławki na podwórku przy ul. Miłej.źródło: Wspólnota Mieszkańców Miła 22

Mieszkańcy Muranowa walczą o przywrócenie ławki na podwórku przy ul. Miłej.

W tej chwili na podwórku pozostało tylko jedno miejsce do siedzenia.  - Podobnie jak z poprzedniej korzystają z niej głównie osoby starsze i matki z dziećmi. Niestety, teraz już się nie mieścimy - denerwują się mieszkańcy.

Aby powróciła zebrano 120 podpisów. - Popiera nas większość. Jednak to wszystko na nic. Ławki nadal nie ma - tłumaczy Marek Ślusarz.

Mieszkańcy Muranowa walczą o przywrócenie ławki na podwórku przy ul. Miłej.źródło: Wspólnota Mieszkańców Miła 22

Według informacji znajdującej się w ankiecie ławka miała zostać przeniesiona na drugą stronę podwórka. ZGN jednak załadował ją na naczepę i wywiózł w nieznane.
- Teraz każdy może zadzwonić, że nie podoba mu się towarzystwo na ławce i wtedy zostanie ona usunięta. Za chwilę w całej Warszawie zacznie brakować miejsc, gdzie można usiąść - mówi Marek Ślusarz.

Urzędnicy postanowili jednak nie poprzestawać na jednej ławce. Przy okazji zabrali też kosz na śmieci. - Komu i w czym ten biedny kosz przeszkadzał, tego nie wie nikt. Cieszymy się, że nie zerwali nam również chodnika - komentuje pan Marek.

Więcej o:
Skomentuj:
Nie podoba ci się, że sąsiedzi siedzą na ławce? To napisz donos. Tak zrobił mieszkaniec Muranowa
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX