Kolejny długi odcinek drogi dla rowerów gotowy. Internauci krytykują. Co im się nie podoba?

Drogowcy zakończyli pierwszy etap budowy ścieżki rowerowej na ul. Żwirki i Wigury. Między Racławicką i Miecznikowa powstało 2,5 km nowej trasy dla pieszych i cyklistów.

Spodobało ci się? Polub nas

Zmiana jest kolosalna. - Jeszcze jesienią na ul. Żwirki i Wigury piesi tłoczyli się na wąskim i bardzo zniszczonym chodniku. Płyty były połamane, wypiętrzone przez korzenie drzew. Po wschodniej stronie jezdni chodnika nie było w ogóle, piesi i rowerzyści wydeptali wąską gruntową ścieżkę - przypominają drogowcy. Teraz - wzdłuż kampusu Uniwersytetu Warszawskiego i Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego - powstały nowe drogi dla rowerów i chodnik. Po drugiej stronie - od ul. Banacha do ul. Racławickiej - zbudowano wspólny ciąg pieszo-rowerowy.

Nowa droga dla rowerów i chodnik przy ul. Żwirki i WiguryNowa droga dla rowerów i chodnik przy ul. Żwirki i Wigury, fot. materiały prasowe

Trasa jest ważna, bo łączy Pole Mokotowskie, kampusy dwóch uczelni wyższych oraz osiedla Rakowca z Mokotowem i biurowym Służewcem.

Rowerem obok lip

- Przebieg trasy niemal na całym odcinku stanowi kompromis pomiędzy oczekiwaniami użytkowników a koniecznością ochrony przyrody - mówią drogowcy. Chodzi o lipy, które rosną wzdłuż ulicy i są pomnikiem przyrody. - Aby uzyskać zgodę na prowadzenie prac w ich pobliżu konieczne było m. in. ograniczenie szerokości ciągów oraz ich maksymalne odsunięcie od pni, korzeni i gałęzi drzew - informuje Zarząd Dróg Miejskich, który odpowiada za inwestycję.

Nowa droga dla rowerów i chodnik przy ul. Żwirki i WiguryNowa droga dla rowerów i chodnik przy ul. Żwirki i Wigury, fot. materiały prasowe

Rowerzyści skarżą się, że gałęzie lip przeszkadzają w jeździe. „To pomnik przyrody. Nie wolno nam ich przycinać” - tłumaczy na Facebooku Łukasz Puchalski, szef ZDM i pełnomocnik rowerowy ratusza.

„Barierki, zasieki. Koszmarnie brzydkie”

Nowa trasa bardzo podoba się użytkownikom. ZDM podaje, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni przejechało tędy 26 tys. rowerów. „Jedna z piękniejszych tras rowerowych w Wawie” - pisze jeden z rowerzystów na profilu drogowców na Facebooku. Ale pojawiło się też wiele głosów krytycznych. Chodzi o metalowe barierki, które odgradzają jezdnię od drogi dla rowerów. „A mi się nie podoba! (...) Barierki, zasieki. I to jakie koszmarnie brzydkie” - gani jeden z internautów.

Tak wyglądają barierki obok drogi dla rowerów przy ul. Żwirki i Wigury, fot. materiały prasowe

Z kolei na profilu pełnomocnika rowerowego ratusza Łukasz Gawryś, radny Ochoty, pyta, czy nie można by zastosować ładniejszych barierek szklanych, które stoją przy ul. Prostej. Puchalski odpowiedział, że „to byłby dodatkowy koszt rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł” i dodał, że „wolelibyśmy raczej usunąć barierki niż je wymieniać na inne - żadne nie będą szczytem piękności”. A rzeczniczka drogowców Karolina Gałecka wyjaśnia, że musiały stanąć, bo wynika to z przepisów. - Ulica Żwirki i Wigury jest drogą kategorii o przyspieszonym ruchu. Jeśli przy takich arteriach znajduje się ścieżka bądź chodnik w odległości mniejszej niż 5 metrów od jezdni, to należy stawiać barierki - wyjaśnia.

Wpis radnego Łukasza Gawrysia i odpowiedź Łukasza PuchalskiegoWpis radnego Łukasza Gawrysia i odpowiedź Łukasza Puchalskiego, fot. facebook pełnomocnika rowerowego ratusza

Będą dalej budować

Zakończona inwestycja to dopiero pierwszy etap robót na ul. Żwirki i Wigury. - Dobiegają końca prace przy dokumentacji projektowej drugiego etapu obejmującego budowę dalszego odcinka aż do ul. 17 Stycznia - mówi nam Gałecka. - Prace planujemy rozpocząć jeszcze w tym roku, ale najpewniej zakończymy je dopiero w 2017 roku.

Więcej o: