Planujecie weekend w plenerze? Nic z tego. Czeka nas załamanie pogody. IMiGW: "wydano ostrzeżenia"

- Na dziś i jutro wydaliśmy ostrzeżenia przed groźnymi burzami - słyszymy w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W Warszawie może intensywnie padać w piątek i w sobotę. W niedzielę też będzie deszczowo. Zrobi się znacznie chłodniej.

Spodobało ci się? Polub nas

Załamanie pogody - jak na złość - czeka nas w Warszawie już od dzisiejszego popołudnia, gdy zaczyna się weekend. W tym czasie znów dużo się będzie działo w plenerze. Studenci w piątek i w sobotę będą szaleć na koncertach w ramach Juwenaliów, jutro zaplanowano atrakcje dla wszystkich w ramach Nocy Muzeów. Zanim wyjdziecie z domu, zabierzcie peleryny przeciwdeszczowe, kalosze i parasole. Z pewnością się przydadzą.

Deszczowy weekend

- Nie tylko w Warszawie, ale w całym kraju czeka nas załamanie pogody - mówi Grażyna Dąbrowska, synoptyk z IMiGW. - Przede wszystkim będzie chłodniej, bo o ile teraz temperatura wszędzie przekracza 20 stopni, o tyle jutro w stolicy będzie maksymalnie 18 stopni Celsjusza.

Przez cały weekend będzie deszczowo. - Opady w czasie burz mogą być intensywne dlatego, że będą przesuwać się wolno. Może się zdarzyć, że spadnie nawet 20 milimetrów wody na metr kwadratowy. A to jest dużo - słyszymy w IMiGW.

Z tego powodu Instytut wydał ostrzeżenia dla Warszawy na dziś i jutro. Ulice w mieście mogą być zalane, możliwe są także lokalne podtopienia. - Jeśli prognozujemy, że burze osiągną kryterium opadowe powyżej 20 mm, to wydajemy ostrzeżenia - tłumaczy Dąbrowska. Intensywnie padać może jeszcze dziś ok. godz. 15-16. Podobne prognozy IMiGW ma także na sobotę. - Burze mogą być gwałtowne, a w ich trakcie będzie intensywnie padać. Burzom nie powinien towarzyszyć silny wiatr.

Siła wiatru nie przekroczy 70 km/h, choć synoptyk z IMiGW zwraca uwagę, że może łamać gałęzie. Uspokaja jednak, że wichury nie będzie.

Zimni ogrodnicy, zimna Zośka

- W niedzielę czekają nas przelotne opady deszczu, raczej bez burz, ale temperatura będzie się obniżać. Tego dnia prognozujemy w Warszawie 16 stopni Celsjusza - zapowiada Dąbrowska.

Synoptyk dodaje, że załamanie pogody w połowie maja to nic niezwykłego dla naszego klimatu. - Zwykle w tym czasie dociera do nas arktyczne powietrze. Takie zjawisko jest znane u nas od wielu pokoleń pod nazwą „zimnych ogrodników” i „zimnej Zośki” - mówi Dąbrowska.

W przyszłym tygodniu nadal ma być chłodno. Dopiero w środę lub w czwartek temperatura w Warszawie zacznie rosnąć.

Więcej o: