Rzeźba dla Johna Lennona w Warszawie. "Chcemy ją zaprezentować w kolejną rocznicę jego urodzin"

Jeśli się uda, to powinna być odsłonięta 9 października 2017 roku - w 77. rocznicę urodzin muzyka. Rzeźba stanie na skraju parku Ujazdowskiego, przy niewielkiej uliczce Johna Lennona. Niespodzianek dla fanów The Beatles, najbardziej znanego brytyjskiego zespołu na świecie, ma być w okolicy więcej.

Spodobało ci się? Polub nas

Choć Beatlesi w Warszawie nigdy nie występowali, to mają tu swoje miejsca. Na Ujazdowie, w południowej części Śródmieścia, znajdują się aleja George'a Harrisona i ulica Johna Lennona. Ta pierwsza ciągnie się wzdłuż Kanału Piaseczyńskiego w parku Agrykola, ta druga znajduje się na tyłach parku Ujazdowskiego. Obie ściągają fanów legendarnej Czwórki z Liverpoolu głównie przy okazji kolejnych rocznic urodzin i śmierci obu muzyków.

Teraz jest szansa, że przy uliczce Johna Lennona pojawi się poświęcona mu rzeźba. Taki plan ma Juliusz Windorbski, prezes domu aukcyjnego Desa Unicum. - Kiedyś spacerowałem tu z dziećmi zaraz po rocznicy urodzin Lennona. Pod tabliczką z nazwą ulicy wisiały kartki z jego zdjęciem i życzenia, nadal paliły się świeczki i znicze - opowiada. - I wtedy zrozumiałem, że to miejsce mimo absolutnej brzydoty przyciąga osoby, dla których John Lennon był, jest i zawsze będzie ważny.

Ulica Johna Lennona w Warszawie

Prezes Desy miał na myśli chaszcze, budy i zaparkowane na dziko auta. Za rok otoczenie ulicy, której patronuje jeden z Beatlesów, wypięknieje. Między parkiem Ujazdowskim a ambasadą Francji powstaje nowoczesny, przeszklony pawilon z zielenią na dachu. W budynku znajdzie się dom aukcyjny Desa, który przeniesie się ze swojej obecnej siedziby przy ul. Marszałkowskiej. Budowa właśnie ruszyła. Pawilon ma być gotowy w maju przyszłego roku. W budynku oprócz znacznie większej sali aukcyjnej (aż 600 metrów kwadratowych, dziś jest tylko sto) znajdą się także duże sale wystawowe i galeryjne oraz księgarnia poświęcona sztuce i kawiarnia.

Tak ma wyglądać nowa siedziba Desy na tyłach parku Ujazdowskiego, fot. materiały prasowe

Wcześniej w tym miejscu od lat 70-tych stały baraki, w których swoje narzędzia trzymali pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Ogrodniczych. Desa kupiła ten teren.

Jest już pomysł na nazwę dla nowej siedziby domu aukcyjnego - Imagine Corner. - Oczywiście nawiązuje do twórczości Lennona, ale to na razie robocza nazwa - zaznacza Windorbski. Dodaje, że marzy mu się przed wejściem rzeźba poświęcona Lennonowi. - Nie chcemy stawiać mu pomnika, bo jest ich za dużo w Warszawie - mówi. - A rzeźby w przestrzeni publicznej są bardzo cenne i pożądane.

People sing as they gather around the Imagine mosaic in Strawberry Fields in New York's Central Park, Saturday, Oct. 9, 2010, the day that would have been John Lennon's 70th birthday. (AP Photo/Tina Fineberg)Fani Johna Lennona w części Central Parku nazwanej Strawberry Fields przy mozaice, którą Neapol "podarował" Nowemu Jorkowi z okazji 70. rocznicy urodzin muzyka, fot. Tina Fineberg / AP

By rzeźba stanęła, zgodę musi wydać miasto. Na razie Desa nie prowadziła w tej sprawie rozmów z ratuszem. Jej prezes wierzy, że miasto nie storpeduje pomysłu. Projekt pierwszej rzeźby przygotował Wojciech Fangor. - Był świetny, bardzo symboliczny - zachwyca się Windorbski. - Niestety autor zmarł i nie doczekał się realizacji swojego projektu.

Teraz Desa zamierza rozpisać w tej sprawie konkurs. - Planujemy zrobić coś symbolicznego, ale zarazem nieoczywistego. Chcemy zaprezentować rzeźbę w kolejną rocznicę urodzin Lennona w październiku przyszłego roku - dodaje Windorbski. W planach ma kolejne akcje nawiązujące do historii The Beatles. - Wymyśliliśmy, że na jedną z rocznic Wielkiej Czwórki postawimy na naszym dachu pokrytym trawą metrowe truskawki. W ten sposób zrobimy z tego Strawberry Fields - uśmiecha się.

Więcej o: