W parku na Grochowie ostrzegają przed kiełbasą z trutką. "List do zabójcy: czemu to zrobiłeś?"

W sieci wrze. Ktoś wrzucił na Facebooka zdjęcie kartki przywieszonej do ogrodzenia z ostrzeżeniem przed kawałkami chleba i kiełbasy nadziewanymi trutką rozrzuconymi w parku im. Polińskiego. Z informacji wynika, że podstępna przekąska uśmierciła już 3 psiaki. Straż miejska jednak nie dostała żadnego zgłoszenia w tej sprawie.

Spodobało ci się? Polub nas

Ogłoszenie rozchodzi się po sieci w tempie błyskawicy. Internauci radzą, by wyprowadzać psy w kagańcach i nie spuszczać ich z oczu. Według tego, co napisano na kartce, wynika że w poprzednią sobotę (16 kwietnia) ktoś rozrzucił w parku im. Józefa Polińskiego u zbiegu ul. Szaserów i Garwolińskiej na Grochowie kawałki chleba i kiełbasy z trutką - groźną dla czworonogów substancją. Dalej napisano, że „2 czy 3 psy nie żyją. Prosimy o ostrożność!!!” Niżej zamieszczono też „list do zabójcy”.

„Czemu to zrobiłeś? Co te psiaki ci zrobiły? Szkodzisz również innym zwierzakom, np. ptakom, kotom, wszystkim! Nudziło ci się? Prosimy, nie rób tego więcej” - napisano na kartce kolorowym długopisem.

 Zdjęcie, które krąży po sieci z ostrzeżeniem przed groźną dla psów trutką

Ekopatrol straży miejskiej, który podejmuje interwencje w sprawie zwierząt, słyszał o tym ogłoszeniu, ale zgłoszenia w tej sprawie nie dostał. Potwierdza to Katarzyna Dobrowolska z biura prasowego straży miejskiej. - Od 16 do 24 kwietnia nie wpłynęło do nas ani jedno zgłoszenie z całej Warszawy dotyczące trutki z kiełbasą i chlebem - mówi. - Jeśli takie zdarzenie miało miejsce, to jest to przestępstwo polegające na znęcaniu się nad zwierzętami i wówczas dalsze czynności przejmuje od nas policja.

- Nie wpłynęło żadne zawiadomienie w tej sprawie - informuje nas południowopraska komenda.

A to nie pierwszy raz w Warszawie, kiedy mieszkańcy się wzajemnie ostrzegają przed niebezpiecznymi dla życia psów trutkami. W październiku pisaliśmy o rozsypanej substancji na pl. Konfederacji na Bielanach. Miesiąc później informowaliśmy o porozrzucanej kiełbasie z gwoździami na Kabatach i porozkładanej trutce w Wawrze. Niestety we wszystkich przypadkach donosiliśmy o ofiarach śmiertelnie niebezpiecznej dla czworonogów pułapki. Ani razu nie udało się złapać sprawców.

Więcej o: