Radna PiS chce, aby zdemontowano pomnik Żołnierzy Armii Radzieckiej. Wyzwala on agresję

Radna Prawa i Sprawiedliwości chce, aby pomnik stojący w Parku Skaryszewskim przeniesiono w inne miejsce. Według niej, wyzwala agresję i grozi zawaleniem.

Spodobało ci się? Polub nas

- "Zwracam się z prośbą o wyjaśnienie stanowiska władz miasta dotyczącego pomnika Wdzięczności Żołnierzy Armii Radzieckiej w parku Skaryszewskim. Dalsze istnienie pomnika wyzwala agresję, budzi protesty" - napisała w interpelacji radna Olga Johann.

ma związek z
Do incydentu doszło na kilka godzin przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości
Pomnik upamiętnia żołnierzy radzieckich poległych w dniach 10-15 września 1944 w walkach o Pragę[4].Monument wzniesiono w miejscu grobu 26 żołnierzy, którzy zginęli 13 września 1944 w pobliżu ronda Waszyngtona nacierając od strony ul. Grochowskiej. Podczas przebudowy ronda w 1968 ciała żołnierzy zostały ekshumowane i przeniesione na Cmentarz-Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich przy u. Żwirki i Wigury, a sam pomnik przesunięto w głąb głównej alei przecinającej Park Skaryszewski[1]. W pobliżu pierwotnego umiejscowienia pomnika stoi obecniepopiersie Ignacego Jana Paderewskiego - patrona Parku.
. Do incydentu doszło na kilka godzin przed rozpoczęciem Marszu Niepodległości i
Jednocześnie radna Prawa i Sprawiedliwości zwróciła też uwagę na stan pomnika, który jej zdaniem grozi zawaleniem. - Tak więc albo należałoby go wyremontować (co może powodować nasilenie protestów), albo przenieść do muzeum w Kozłówce. Dalsze jego istnienie nie jest w tym stanie możliwe, a stan finansów miasta chyba nie pozwala na jego remont” -
Ma ona zapewne związek z ostatnim incydentem do którego doszło na kilka godzin przed rozpoczęciem tegorocznego Marszu Niepodległości. Pomnik został wtedy oblany czerwoną farbą.
Przeniesienie pomnika upamiętniającego żołnierzy radzieckich poległych w dniach 10-15 września 1944 w walkach o Pragę tłumaczy też złym stanem pomnika, który jej zdaniem grozi zawaleniem.
- "Tak więc albo należałoby go wyremontować (co może powodować nasilenie protestów), albo przenieść do muzeum w Kozłówce. Dalsze jego istnienie nie jest w tym stanie możliwe, a stan finansów miasta chyba nie pozwala na jego remont” - czytamy w interpelacji.
Co na to miasto? Czy jest szansa, że wyremontuje pomnik lub zdecyduje się na jego przeniesienie?

- Pomnik reprezentuje Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, ponieważ znajduje się na liście miejsc pamięci chronionych umową podpisaną pomiędzy Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską - tłumaczy Bartosz Milczarczyk, rzecznik urzędu m.st. Warszawy. I dodaje, że wszelkie decyzje czy to związane z remontem czy demontażem należą do strony rosyjskiej.

Praski monument wzniesiono w miejscu grobu 26 żołnierzy, którzy zginęli w pobliżu ronda Waszyngtona nacierając od strony ul. Grochowskiej. Podczas przebudowy ronda (w 1968 roku) ciała żołnierzy zostały ekshumowane i przeniesione na Cmentarz Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich przy u. Żwirki i Wigury, a sam pomnik przesunięto w głąb głównej alei przecinającej Park Skaryszewski. W całym kraju stoi 300 pomników upamiętniających Armię Czerwoną.

Więcej o: