Warszawskie ZOO ma nowego mieszkańca! Możesz pomóc wybrać mu imię

Małpki Boni i Gucia zostali rodzicami. Póki co maleństwo nie ma jeszcze nadanego imienia, ponieważ nie znana jest jeszcze płeć. Tym czasem ogród ogłosił konkurs na imię dla małpki - musi zaczynać się na literę "G", tak jak u wszystkich zwierząt urodzonych w tym roku w stołecznym ZOO.

Spodobało ci się? Polub nas

Swoje propozycje można pozostawiać na facebookowym profilu ogrodu. Jest to już dziewiąte dziecko hodowlanych gibonów czubowatych. Para to samiec urodzony 24 lat temu - Gucio, który przyjechał do Warszawy jako 4 latek z zoo w Hong Kongu oraz jego równieśnica - samica Bonia, która trafiła do warszawskiego ogrodu zoologicznego jako roczne młode kupione od osoby prywatnej. Troje z potomstwa gibonów zamieszkało w innych placówkach, w zoo w Arnhem, Boissiere i Bojnicach. Z tego  samiec Romek i samica Migo sami zostali już rodzicami, co oznacza, że Gucio i Bonia są już dziadkami.

Gibonka Boni ze swoim maleństwem urodzonym w warszawskim ZOOwarszawski ogród zoologiczny

O tej porze roku rodzina małp nie wychodzi na wyspę, ale można je zobaczyć w domku przy alei głównej. Jednak pracownicy ZOO przyznają, że maluszek jest tak przywiązany do swojej mamy, że cały czas spędza wtulony w jej sierść na brzuchu, dlatego trudno jest czasem go wypatrzeć.

Co ciekawe w fundamenty domku wmurowane są pobrane od gibonów ich włosy wraz z cebulkami. Stanowić one będą spadek dla przyszłych pokoleń - w cebulkach bowiem zawarty jest kod genetyczny osobników. - Gdyby kiedykolwiek w przyszłości DNA gibbonów czubatych okazało się potrzebne - u nas jest ono zabezpieczone - informuje stołeczne ZOO.

Więcej o:
Skomentuj:
Warszawskie ZOO ma nowego mieszkańca! Możesz pomóc wybrać mu imię
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX