Nie będzie sobotniej manifestacji przeciw uchodźcom. Na protest nie zgodził się ratusz

Warszawski ratusz odmówił zgody na organizowany przez skrajną prawicę protest przeciw imigrantom. Manifestacja miała się odbyć w tę sobotę na pl. Defilad. Nacjonaliści zapowiadają odwołanie od decyzji urzędu miasta.

Spodobało ci się? Polub nas

„Z jednej strony miejsce zbiórki oraz trasa demonstracji kolidują z kilkoma innymi imprezami na Placu Defilad, jak i na Trakcie Królewskim (zgłoszonymi wcześniej) z drugiej strony zarówno cel zgromadzenia oraz dostępne materiały jej promujące w naszej ocenie naruszają przepisy kodeksu karnego w kwestii mowy nienawiści oraz dyskryminacji” - napisał na swoim Facebooku wiceprezydent Warszawy Jarosław Jóźwiak. Chodzi m.in. o te artykuły, które mówią o publicznym znieważaniu oraz nawoływaniu do nienawiści na tle różnic narodowych, etnicznych, rasowych czy religijnych.

Urzędnicy ratusza uważają także, że sama nazwa manifestacji „Polacy przeciw imigrantom” to nawoływanie do ksenofobii.

Migrants wait to board a train to Germany at the Keleti Railway Station in Budapest, Hungary, Tuesday, Sept, 1, 2015. (Zoltan Balogh/MTI via AP)Uchodźcy na dworcu Keleti w Budapeszcie, fot. Zoltan Balogh

Antyimigrancką manifestację organizuje Obóz Narodowo-Radykalny. Protest miał się odbyć w najbliższą sobotę (12 września) o godz. 16 na pl. Defilad.

Organizatorzy sprzeciwiają się przyjmowaniu przez Polskę uchodźców, którzy w ostatnich dniach licznie przybyli do Europy. Jak przekonują „znaczna część przybyszów (...) nie jest uchodźcami wojennymi, ale imigrantami zarobkowymi. Ponad 70% z nich to dorośli mężczyźni, których przecież od wojny powinno uciekać mniej niż kobiet i dzieci. Według oficjalnych danych około połowa z nich pochodzi z ogarniętej wojną Syrii, co jest liczbą zawyżoną ze względu na trwający handel syryjskimi paszportami. Ponadto, dotychczasowe zachowanie wielu z nich (rozboje, odmawianie wody i posiłków, walki z policją) wskazuje, że nie szukają w Europie bezpieczeństwa, ale zarobku”.

Na profilu facebookowym ONR swój udział w sobotnim wydarzeniu zadeklarowało ponad 40 tys. osób.

Organizatorzy mają teraz 24 godziny na złożenie odwołania u wojewody mazowieckiego. I tak się zapewne stanie. Krzysztof Bosak już zapowiedział na swoim koncie na Twitterze, że jego koledzy z Obozu Narodowo-Radykalnego „w ustawowym terminie 24h złożą odwołanie od tej kuriozalnej decyzji”.

Fot. z Twittera Krzysztofa Bosaka

Ratusz potwierdził nam, że zgodnie z planem w sobotę odbędzie się kontrmanifestacja "Uchodźcy mile widziani". - Tutaj nie było żadnych naszych zastrzeżeń, bo nie ma mowy o wcześniejszej zajętości terenu ani o niezgodności z przepisami kodeksu karnego, a tylko w tych dwóch przypadkach możemy zdecydować o odmowie zgromadzenia - powiedziała serwisowi metrowarszawa.pl Agnieszka Kłąb, rzeczniczka ratusza.

Początek spotkania o godz. 16 pod pomnikiem Mikołaja Kopernika na Krakowskim Przedmieściu. Udział w tym wydarzeniu zadeklarowało na Facebooku 10 tys. osób.

Organizatorzy napisali "Uważamy, że naszym moralnym obowiązkiem jest pomóc ludziom uciekającym przed wojną i prześladowaniami, bez względu na ich rasę, narodowość czy wyznanie”.

Więcej o: