Pracujesz w Mordorze? ZTM ci radzi: wysiądź na stacji metra Wilanowska

Totalnie zatłoczona linia Z-1 odjeżdżająca z przystanku nad stacją metra Wierzbno i niemal pusta linia Z-2 zabierająca pasażerów z węzła przesiadkowego przy stacji Wilanowska. Tak wczoraj wyglądało podróżowanie autobusami zastępczymi, które Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił po tym, jak tramwaje zniknęły ze Służewca.

Spodobało ci się? Polub nas

Od wczoraj tramwaje nie kursują do zagłębia biurowego na Służewiec. Ich wycofanie z tej części Mokotowa ma związek z kolejnym etapem przebudowy ul. Wołoskiej. Tysiące „białych kołnierzyków” musiało przesiąść się do komunikacji zastępczej. Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił dla nich dwie nowe linie autobusowe. Z-1 zabiera pasażerów spod stacji metra Wierzbno, a Z-2 ze stacji Wilanowska. Oba kierują się w stronę Służewca.

Korek na ul. Woronicza, w którym tkwią autobusy zastępcze Z-1, fot. Dariusz Borowicz

W pierwszym dniu po wprowadzeniu zmian okazało się, że zdecydowana większość pasażerów, którzy wcześniej korzystali z tramwajów, przesiada się z metra na stacji Wierzbno, a nie Wilanowska. Efekt? Autobusy linii Z-1 kursują pełne. Pasażerowie mieli w poniedziałek trudności, żeby do nich wejść. Tymczasem autobusy linii Z-2 oraz linii 218 odjeżdżające z Metra Wilanowska są niemal puste. Takie są wyniki obserwacji prowadzonych wczoraj przez ZTM.

Pasażerowie czekający na przystanku Metro Wierzbno na autobus, który zawiezie ich na Służewiec, fot. Dariusz Borowicz

Dlatego Zarząd Transportu Miejskiego radzi, by pasażerowie dojeżdżający na Służewiec przesiadali się z metra do autobusów linii Z-2 i 218 odjeżdżających z Metra Wilanowska. - Jest w nich bardzo dużo wolnych miejsc - informuje ZTM. Warto wiedzieć, że od wczoraj zwiększono częstotliwość kursowania autobusów 218, a do jej obsługi skierowano wyłącznie autobusy przegubowe.

Przegubowy autobus linii 218 zabiera pasażerów z przystanku Metro Wierzbno w stronę Służewca, fot. Dariusz Borowicz

Tramwaje mają wrócić na odcinek Woronicza - Wołoska - Marynarska dopiero po wakacjach.

Więcej o: