Policja uspokaja w sprawie wilanowskiego "psa z Facebooka". Sąsiedzi właściciela są jednak zaniepokojeni

Do nietypowej sytuacji doszło na Wilanowie. Pies uwiązany na smyczy biegł za autem. Sytuację sfotografował jadący obok kierowca i opublikował zdjęcie w sieci. - Kierujący tym samochodem zdecydował, że pies jest za brudny, by wsiąść do środka - skomentował.

Spodobało Ci się? Polub nas

Sprawą szybko zainteresowała się policja. Okazało się, że właściciel psa to hodowca rasowych psów. Jak ustaliła policja, pies jest zadbany, dobrze odżywiony i ma rodowód. Gdy został przyprowadzony na komisariat wyglądał na w pełni zdrowego i nie było podstaw do wzywania lekarza. Sprawdzono także drogę, po której poruszał się właściciel z psem. Jadąc z przywiązanym psem drogą wewnętrzną, właściciel czworonoga nie złamał przepisów.

 

Niestety w celu udzielenia wyjaśnień nie odwiedzono hodowcy na miejscu, aby sprawdzić w jakich warunkach żyją zwierzaki, lecz wezwano mężczyznę na komendę. Mężczyzna tłumaczył się, że jechał do najbliższego hydrantu, aby umyć psiaka. Jednak z internauci na stronie tvnwarszawa.pl zauważyli, że w pobliżu nie ma hydrantu, najbliższy znajduje się przy stadninie SGGW. Zwrócili też uwagę, że przed zabrudzeniem wystarczyło fotele zabezpieczyć specjalnym psim pokrowcem do aut.

Komentarze pod tekstem na temat psa na smyczy biegnącym za samochodem.tvnwarszawa.pl

 

 

Komentarze internautów pod tekstem na temat biegnącego za autem psa na smyczytvnwarszawa.pl

Spokój policji nie udziela się też sąsiadom hodowcy.

- U nas nie ma żadnej sadzawki ani rzeczki poza oczkiem wodnym przy biurowcach - mówi mieszkanka Miasteczka Wilanów. Ponadto niedawno była świadkiem innej sceny, której bohaterem był ten sam mężczyzna. Widziała, jak kobieta poprosiła go o sprzątniecie kupy po psie. - Mężczyzna był agresywny i zareagował kompletnie nieadekwatnie na prośbę, a kupa była zrobiona pod wejściem do przedszkola 2 m od kosza na śmieci. Żona nie reagowała na wściekłego męża. W końcu ona sprzątnęła tą kupę, bo facet się w tym czasie wydzierał - dodaje.

Więcej o:
Skomentuj:
Policja uspokaja w sprawie wilanowskiego "psa z Facebooka". Sąsiedzi właściciela są jednak zaniepokojeni
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX