22 lipca 1964: W mieczu warszawskiej Nike umieszczono ... fortepianowe struny

Dokładnie tego dnia odsłonięto w stolicy pomnik nazywany "Warszawską Nike". Z historią powstania rzeźby wiąże się wiele ciekawostek. Twarzy Nike użyczyła 11-letnia Hania Tarczyńska, córka architekta Jana Tarczyńskiego. Natomiast, aby dwumetrowego miecza nie złamał silny podmuch wiatru, umieszczono w nim struny fortepianowe.

Nie lada wyczynem było przewiezienie gigantycznego, bo ważącego 10 ton, pomnika na plac Teatralny. Wiąże się z tym ciekawa historia. Nike zanim dojechała na miejsce otrzymała ... na jednej z warszawskich ulic mandat.

Fotograf Aleksander Jałosiński wspomina:  "Zdarzyła się dziwna rzecz na rogu ulicy Marchlewskiego i Trasy WZ. Tą wzniesioną ręką Nike zawadziła o trakcję tramwajową. Lora zatrzymała się dokładnie w samym środku skrzyżowania. Pojawił się nagle milicjant, który po prostu temu głównemu inżynierowi, kierownikowi transportu, wlepił mandat.  Czyli Nike wjeżdżając do Warszawy zapłaciła swój pierwszy mandat."

Spodobało ci się? Polub nas

Na placu Teatralnym posąg stał do 1995 roku. Dwa lata później, w 1997 roku, został przeniesiony w okolice wjazdu do tunelu Trasy W-Z, gdzie rzeźbę można oglądać z okien komunikacji miejskiej.

źródło: www.ekartkazwarszawy.pl

Więcej o: