Plac Politechniki niewiele zmienił się do XX wieku. Ale to najbardziej wzruszające zdjęcie, które widzieliśmy

Niesamowite, jak mało zmienił się Plac Politechniki, w porównaniu z innymi miejscami w Warszawie. To jedno zdjęcie robi jednak tak ogromne wrażenie, że trudno się nie wzruszyć.

- Nie ma kapliczki i rosyjskich żołnierzy na koniach. Dom po prawej stronie jest inny, ale o podobnym ułożeniu w stosunku do placu. A reszta? Nawet tory tramwajowe biegną w tym samym miejscu - zachwycają się internauci pod zdjęciem opublikowanym na stronie Archiwum Państwowego w Warszawie.

Spodobało ci się? Polub nas

Przyznamy się, że zdjęcie też nas zachwyciło. W oczy rzuca się dom, który ma w tej chwili ścięty narożnik. Podobnie jak kamienica między Lwowską a Śniadeckich. Widać też tory kolejki wąskotorowej skręcającej w ulicę Polną (wiodły do dzisiejszego placu Unii Lubelskiej).

Dom po prawej ma w tej chwili ścięty narożnik, podobnie jak kamienica między Lwowską a Śniadeckich.
Andrzej Gutorski A tory nie biegną tak samo. Widać, że skręcają w Polną [wiodły do Placu Keksholmskiego - późniejszego Unii Lubelskiej].
skręcały w śniadeckich. Do dziś zachowano po nich ślady. Może w Polną też - wtedy byloby to rozgałęzienie. Ale na tym zdjęciu, na środku placu, gdzie nie widać dalszej drogi, to wygląda tak samo.
To nie tory tramwajowe tylko od wąskotorówki.
To jest ulica Polna. Jej odcinek został przemianowany na Noakowskiego dopiero w latach 30tych ubiegłego wieku

A to jedno z najbardziej niesamowitych i wzruszających zdjęć, które ostatnio widzieliśmy. Wszystko wskazuje na to, że fotografia przedstawia tę samą kapliczkę, co na zdjęciu powyżej, tylko, że zaraz po wojnie.

Plac Politechnikiźródło: Facebook / Archiwum Państwowe w Warszawie

Masz w swoim domowym archiwum niesamowite zdjęcia Warszawy i chcesz się nimi podzielić? Wyślij je na listy_do_metrowarszawa@agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku. 


Więcej o: