Gwardia Warszawa w europejskich pucharach...60 lat temu. Powstaje książka o warszawskim klubie

We wrześniu minie 60 lat od startu Gwardii Warszawa, pierwszego polskiego klubu w europejskich pucharach. Z tej okazji powstaje książka poświęcona temu zasłużonemu, stołecznemu klubowi, który dziś niestety chyli się ku upadkowi. Możesz pomóc autorom książki w jej wydaniu i klubowi w przetrwaniu

Spodobało ci się? Polub nas

 

Gwardia Warszawa herbGwardia Warszawa herb

- „Tak niewiele zabrakło ”, „Uratowali honor Stolicy”. Takie, czarno-białe tytuły biły po oczach warszawiaków dzień po zakończeniu sezonu w 1957 roku. Nie dotyczyły jednak one Legii, która w poprzednich dwóch latach wygrała mistrzostwo, ani niezbyt silnej w tamtym okresie Polonii, ale Gwardii, klubu, który na piłkarskiej mapie Polski istniał dopiero 9 lat. - Tak zakończenie sezonu wspominał dwa lata temu autor wspominkowego tekstu o Gwardii w serwisie transfery.info. Wspominki te jednak do wesołych nie należą. Autor kończy słowami: „Pomóżcie Im, albo przynajmniej nie utrudniajcie, bo ten klub o kilkudziesięciu letniej historii nie zasłużył na taki koniec”.

 

 

Ruch Chorzów - Gwardia Warszawa 1959 rokRuch Chorzów - Gwardia Warszawa 1959 rok

 

 

Czyżby apel został wysłuchany?

- Celem naszego projektu jest ocalenie od zapomnienia klubu Gwardii Warszawa - pierwszego polskiego reprezentanta na europejskiej arenie. Książka, nad którą pracujemy ma przypomnieć o roli jaką w polskim futbolu odegrała drużyna z Racławickiej. Gwardia to klub, który zapisał się złotymi zgłoskami nie tylko w Warszawie, ale w całym kraju, a jego mecze z renomowanymi, międzynarodowymi zespołami przyciągały na stadion liczne rzesze kibiców. Dziś klub jest bliski upadku. Razem możemy to zmienić! - piszą na portalu polakpotrafi.pl Michał Hasik i Przemysław Popek, autorzy powstajacej właśnie książki i zarazem prowadzący Fundację na rzecz Historii Polskiego Sportu

 

Gwardia WarszawaGwardia Warszawa

Plakat Gwardia - WisłaPlakat Gwardia - Wisła 1963 rok

bilet na mecz 1990 rokbilet na mecz 1990 rok

 

 

Aż dziw bierze, że tak utytułowany i zasłużony klub odchodzi w zapomnienie

- Harpagony”, jak potocznie nazywa się piłkarzy Gwardii, rozpoczęły swoją przygodę z pucharami (co prawda bez większych sukcesów red.) w 1955 roku, choć w lidze uplasowały się dopiero na trzecim miejscu. Szansa na grę z renomowanymi, zagranicznymi klubami pojawiła się na skutek odmowy udziału Chelsea Londyn w projekcie sygnowanym przez UEFA oraz dzięki zapisowi w regulaminie PZPN. Dawał on władzom naszego związku możliwość wyboru drużyny, która w momencie zgłaszania kandydatów do tych rozgrywek zajmowała jedno z trzech pierwszych miejsce w lidze w trwającym sezonie (Gwardia spełniała ten wymóg). Flirt stołecznego zespołu z europejskimi pucharami nie zakończył się na jednej randce. Na przełomie trzech dekad klub kilkukrotnie reprezentował nasz kraj poza granicami kraju. W tym czasie przez jego szeregi przewinęli się tacy zawodnicy jak: złoci medaliści Igrzysk Olimpijskich z Monachium - Jerzy Kraska i Ryszard Szymczak, Włodzimierz Żmuda, Stanisław Terlecki czy Jan Małkiewicz. Gwardziści „napsuli” wiele krwi gwiazdom holenderskiej, szkockiej czy włoskiej piłki nożnej. Mecze rozgrywane na stadionie Wojska Polskiego gromadziły nierzadko kilkadziesiąt tysięcy kibiców na trybunach oraz kilka milionów przed telewizorami - czytamy w opisie projektu na polakpotrafi.pl

 

 

A sami autorzy podjęli się karkołomnego zadania: dotarli do uczestników spotkań w europejskich pucharach, na rozmowach z nimi spędzili wiele godzin. Przekopali się przez kilka opasłych, liczących kilkaset stron tomów zawierających wycinki prasowe dotyczące historii klubu.

- Gwardia Warszawa znajduje się nad przepaścią - mówi Michał Hasik, współautor książki - Większość klubowych budynków została zamknięta ze względów technicznych, odcięto dostęp do wody, prądu. Murawa stadionu, która była świadkiem wielu spektakularnych zwycięstw, chociażby nad Legią Warszawa czy Ruchem Chorzów, nie była używana przez wiele miesięcy. Piłkarze grają obecnie w A Klasie, judocy i bokserzy Gwardii tułają się po innych sportowych obiektach. Naszą książką chcemy zwrócić uwagę włodarzy Warszawy na trudną sytuację finansową klubu i zmusić ich do stanowczego działania, inaczej klub na zawsze zniknie z piłkarskiej mapy Warszawy - mówi Hasik.

 

Gwardia WarszawaGwardia Warszawa

 

 

Czy macie jakieś wspomnienia ze stadionu Gwardii? Może ktoś z was pamięta występy klubu w europejskich pucharach? Piszcie: metrowarszawa@agora.pl

-

Więcej o: