Ten sparaliżowany pies z Palucha czeka na dwie rzeczy: wózek, na którym umie jeździć i człowieka

Ruduś ze Schroniska na Paluchu udowadnia, że niepełnosprawny pies ma nie tylko prawo do życia, ale i świetnie sobie radzi pokonując trudności związane z przeszkodami. Do szczęścia potrzebny mu jest jedynie, albo aż, nowy wózeczek ułatwiający poruszanie się i kochający, odpowiedzialny opiekun.

Ruduś na Palucha trafił w ciężkim stanie. Miał przerwany rdzeń kręgowy. Natychmiast rozpoczęto leczenie i wykonano operację. Od tej pory, piesek co prawda staje na łapkach, ale nie potrafi samodzielnie chodzić. - Tylne nóżki ma sparaliżowane, ale robi postępy. Udaje mu się czasem przejść o własnych siłach kilka kroków - wyjaśnia Ania, wolontariuszka schroniska, na co dzień opiekująca się Rudkiem.

Rudek jest sparaliżowany i od 9 lat bezdomny. Potrzebuje specjalnego wózka i ... prawdziwego, kochającego domu.zdjęcie: Schronisko na Paluchu

Pies mimo kalectwa radzi sobie doskonale. I nie wygląda na nieszczęśliwego. - Ma w sobie ogromną siłę życia. Nie wie, że jest niepełnosprawny. Jest wiecznie uśmiechnięty, radosny, pełny życia to takie nasze Słonko schroniska - wyjaśnia Ania.

I dodaje, że Rudek uwielbia pieszczoty, dopomina się o buziaki, jest niesamowicie wylewny w swojej miłości.

Spodobało ci się? Polub nas

Za granicą psy na wózku nie budzą sensacji. Wiele ras genetycznie ma predyspozycje do niedowładu łap (m.in. dogi czy labradory). W Warszawie do tej pory nikt nie był zainteresowany adopcją Rudka. Tymczasem jedyne różnice w opiece nad pieskiem z Palucha i zdrowym zwierzakiem są takie, że na spacery trzeba zakładać mu nosidełko. Rudek bez oporu zaakceptował też wózek, urządzenie jednak zniszczyło się. Byłoby super, gdyby dostał nowy.

Rudek jest sparaliżowany i od 9 lat bezdomny. Potrzebuje specjalnego wózka i ... prawdziwego, kochającego domu.zdjęcie: Schronisko na Paluchu

Największą przeszkodą dla Rudzika są schody. Mógłby żyć w mieszkaniu w bloku, pod warunkiem, że na miejscu jest winda. Latem piesek może mieszkać w specjalnie skonstruowanej dla niego budzie. Podłoże, na którym będzie przebywał wymaga dostosowania do jego niepełnosprawności (np. powinno być wyłożone słomą) oraz ogrodzenia. Bo mimo swojej ułomności piesek potrafi poruszać się bardzo szybko. Nie jest jednak możliwe, aby niskiej temperatury mieszkał na dworze.

Gdyby ktoś chciał adoptować Rudka lub sprezentować mu nowy wózek może zadzwonić pod numer telefonu: 605 569 512 (Ania), 609 491 910 (Ewa).

Więcej o:
Skomentuj:
Ten sparaliżowany pies z Palucha czeka na dwie rzeczy: wózek, na którym umie jeździć i człowieka
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX