Warszawa oszalała na punkcie Pokemonów. Apel lotniska Chopina, największa wycieczka po Warszawie

W końcu Polska doczekała się oficjalnej premiery gry Pokemon Go. Szał na grę trwa już jednak od ponad tygodnia - niektórzy obeszli system i znaleźli sposób na ściągnięcie Pokemon Go. Powstają strony na Facebooku poświęcone grze, organizowane są spacery po Warszawie. Publiczne instytucje apelują do miłośników pokemonów o rozsądek i rozwagę.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Pokemony kryć się mogą wszędzie. Osobom, którym gra całkowicie zawróciła w głowie, mogą trafiać tam, gdzie nie jest to dozwolone, lub gdzie jest po prostu niebezpiecznie. Mrożące krew w żyłach historie o ludziach, którzy znaleźli czyjeś zwłoki lub trafili do zakątku miasta, gdzie ze względów bezpieczeństwa lepiej się nie zapuszczać, unaoczniają, że konsekwencje gry w Pokemon Go mogą być porażające.

Pokemon GoTwitter.com

17 lipca lotnisko Chopina wydało wydało oświadczenie, w którym apeluje do grających, by szukając wirtualnych stworków nie wchodzili do zakazanych stref. Grozi to poważnymi konsekwencjami. Prosimy, patrzcie, gdzie idziecie. Tak, żeby nie wpaść na innych ludzi, lub - co gorsza - pod jakiś pojazd - apelują.

Miłośnicy pokemonów muszą uważać podczas łapania stworków. Najlepiej spotkać się i iść razem - już wpadli na ten pomysł. 7 sierpnia, jak twierdzą, odbędzie się największa wycieczka po Warszawie. - Warsaw Social jednoczy wszystkich najlepszych i najbardziej zaangażowanych graczy Pokemon GO w Warszawie na największej w historii wycieczce Pokemon Go! - piszą organizatorzy, grupa Warsaw Social.

Miłośnicy gry spotkają się najpierw pod Pałacem Kultury i Nauki (koło fontanny przed kinem Kinoteka). Stamtąd rozpoczną spacer przez ulice Warszawy jako grupa łapiąc Pokemony i prowadząc pojedynki po drodze.

Wydarzenie jest całkowicie darmowe. Jego celem jest nie tylko łapanie pokemonów, ale również poznanie nowych osób oraz wspólna zabawa na ulicach Warszawy.

Celem grupy Warsaw Social jest pomoc obcokrajowcom w Warszawie w integracji z lokalną społecznością. Ma wielu członków z Polski, ale także liczne grupy przedstawicieli Anglii, Niemiec, Hiszpanii, Francji, Rosji, Chin i wielu wielu innych.

Więcej o: