"Nie znoszę tych słupków. Miasto wygląda jak parking hipermarketu". ZDM: "Kierowcy parkują, gdzie chcą, będzie więcej słupków"

Słupy poustawiane w całym mieście budzą ogromne emocje. ZDM próbuje odpierać ataki warszawiaków, zdaniem których słupy sprawiają, że miastu bliżej do parkingu w hipermarkecie niż do europejskiej stolicy. "Słupki wygradzające to ostateczność - ale tam gdzie ich nie ustawimy, kierowcy nie potrafią dostosować się do obowiązujących przepisów i parkują, jak chcą. Tak jest np. na Marymonckiej" - piszą w oświadczeniu.

Spodobało ci się? Polub nas

- Miasto wygląda jak wielki parking hipermarketu, a nie jak stolica Europy. Czy w Berlinie są jakieś słupki? Ja takich nie widziałam, a jeżeli są, to tylko w niektórych miejscach i nie rzucają się w oczy. Może warto zamiast stawiać wszędzie slupy, popracować nad zwiększeniem lub ściąganiem kar dla kierowców, którzy stają gdzie chcą - zwierza się mieszkanka Warszawy, która również jeździ po Warszawie samochodem.

-  Straż Miejska to niewydolna służba, która wymaga poważnej reorganizacji, a może i rozwiązania - pisze inny mieszkaniec miasta.

- Jakby w takich miejscach ktoś stał i wlepiał mandaty cały czas to by się kierowcy nauczyli nie stawać tam, gdzie nie trzeba - pisze inny.

Zarząd Dróg Miejskich zdaje się jednak bezradny i tłumaczy. - Nie jesteśmy miłośnikami montowania słupków w pasie drogowym. Mówiliśmy i pisaliśmy o tym wielokrotnie. Rozumiemy też potrzeby parkingowe kierowców, dlatego wyznaczamy nowe miejsca postojowe tam, gdzie jest to możliwe. Niestety - kierowcy, zamiast parkować na specjalnie przeznaczonym do tego pasie jezdni, wjeżdżają na chodnik, który w tym miejscu niemal w całości powinien służyć pieszym. Choć „na papierze” jego szerokość wynosi 3,5 m, niektórzy kierowcy nie zostawiają pieszym minimum 1,5 m. W takich warunkach wiele osób ma problem, by swobodnie przejść wzdłuż ulicy. Samochody przyczyniają się też do szybkiego niszczenia nawierzchni chodnika, który dopiero co przeszedł remont - piszą.

Zdaniem ZDM jedynym sposobem na "złych" kierowców jest fizyczna separacja. - Znów jesteśmy zmuszeni, by ustawić prawie 200 słupków, narażając się na krytykę mieszkańców, zwracających uwagę na to, że słupki są rozwiązaniem kosztownym i wątpliwym estetycznie. Są też jednak niestety jedynym rozwiązaniem, które skutecznie poskromi nierozważnych kierowców i zapewni bezpieczeństwo pieszym - piszą.

Więcej o:
Skomentuj:
"Nie znoszę tych słupków. Miasto wygląda jak parking hipermarketu". ZDM: "Kierowcy parkują, gdzie chcą, będzie więcej słupków"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX