Spłonęła kawiarnia 8 stóp w Parku Praskim: "Nie poddajemy się, będziemy odbudowywać"

Pożar wybuchł nad ranem. Przyczyny nie są jeszcze znane. Trwa wielkie sprzątanie.

8 stóp to przytulna kawiarnia, klimatyczna, z świetnym programem, koncertami, spotkaniami podróżników i otwarta także dla właścicieli czworonogów ze swoimi pupilami.

- Ja z moim 8 miesięcznym Carusiem chodzę do 8 stóp w Parku Praskim gorąco polecam. - pisał nasz czytelnik, kiedy przygotowywaliśmy zestawienie warszawskich miejsc przyjaznych psiakom.

Niestety z kawiarni zostało niewiele. W nocy z 8 na 9 czerwca wybuchł pożar. Zdjęcia z kawiarni wyglądają przerażająco, nie zostało z niej praktycznie nic. W pierwszej informacji o pożarze pojawiła się sugestia mówiąca o tym, że właściciele bezskutecznie zgłaszali wcześniej problemy z instalacją elektryczną po ostatnim remoncie oświetlenia ulicznego - min. przepięcia i przebicia na rynny.

screenscreen

Jednak w rozmowie z nami właściciele nie potwierdzają tych doniesień i dystansują się od nich.

- Pożar wybuchł ok. 3 nad ranem - mówi Paweł, współwłaściciel lokalu. - Mamy pewne podejrzenia, ale nie chcemy o nich mówić. Na tę chwilę ogarniamy to, co zostało. Mamy nadzieję, że uda nam się otworzyć kawiarnie jeszcze w czerwcu, przynajmniej w jednej części, która ocalała. Druga część spłonęła doszczętnie. Będziemy musieli ją zabezpieczyć i zamknąć. Co dalej? Nie wiemy, mamy pełne ręce roboty - kończy Paweł.

Wielbiciele 8 stóp już deklarują pomoc w remoncie.

Więcej o: