Neon "Kocham Warszawę" wrócił na Warsaw Spire i zostanie tam już na stałe [WIDEO]

Wysoki na 10 metrów i długi na 25 metrów napis budził emocje, jedni go dosłownie pokochali, inni uważali za infantylny, ale nikt nie pozostawał wobec niego obojętnym. Neon już świecie, wygląda inaczej, a uroczyste otwarcie Warsaw Spire już 14 maja w Noc Muzeów.

Neon na Warsaw Spire świecił i cieszył przez kilka miesięcy. Powstał z inicjatywy Fundacji Sztuka w Mieście.

Kiedy zniknął, część warszawiaków zaczęła za nim tęsknić. Znajoma z Woli opowiadała mi, że tak wpisał się w okolicę, że bez niego zrobiło smutno. Inni twierdzą nawet, że stał się symbolem tej części miasta. I choć od samego początku było wiadomo, że neon będzie świecił tylko tymczasowo, bo trzeba będzie położyć szklaną elewację, część mieszkańców bardzo chciała, żeby wrócił. Prośby zostały wysłuchane.

Neon na budowanym wiezowcu Warsaw SpireFot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

- Tak jak obiecaliśmy, hasło „Kocham Warszawę” na budynku wieżowym Warsaw Spire powraca, tylko w nowej odsłonie. Poza tym szykujemy coś specjalnego na otwarcie Warsaw Spire - mówi nam przedstawiciel Ghelamco.

- Co szykujecie? - dopytujemy.

- To niespodzianka. Bądźcie czujni - kończy nasz rozmówca.

Spodobało ci się? Polub nas

Przypominamy: Neon „Kocham Warszawę” był zamontowany na konstrukcji budynku w grudniu 2014 roku. Zdemontowano go w lipcu 2015  wraz z pojawieniem się elewacji musiał zostać zdemontowany.

- Mamy nadzieję, ze nowa forma zostanie równie ciepło przyjęta przez mieszkańców miasta. „Kocham Warszawę” zostanie na placu Europejskim na stałe - zapewnia przedstawiciel Ghelamco.

Więcej o: