Żabiniak, Tokio, Aloha, Dziadek - na Białołęce powstała mapa z miejscami polecanymi przez lokalsów

02.07.2015 08:00
Mapa Tarchomina

Mapa Tarchomina (materiały prasowe)

Z czym kojarzy Ci się Tarchomin? Z blokowiskami. Nic bardzo mylnego. Wydana właśnie mapa udowadnia, że można ciekawie opowiedzieć o historii tego osiedla.

Spodobało ci się? Polub nas

"Tarchomin. Moje miejsce na mapie" to przewodnik nie mający nic wspólnego z tradycyjnymi przewodnikami. Pokazuje prawdziwe oblicze tej części Białołęki. Nieco zwariowane, ale bardzo praktyczne.

Na mapie znalazło się 69 subiektywnych miejsc wybranych przez samych mieszkańców osiedla, często ulubionych, a nawet sekretnych. Ich zbieranie trwało trzy dni. W tym czasie mobilna stacja animacyjna Latobok krążyła po podwórkach i ulicach Tarchomina gromadząc informacje o ciekawych miejscach w okolicy.

Mapa Tarchominamateriały prasowe

Mapa Tarchominamateriały prasowe

- W czasie akcji dowiedzieliśmy się wielu miejscach - podkreśla Kasia Sztarbała, koordynatorka projektu "Mieszkańcy w (o)środku kultury” realizowanego przez Fundację Pracownia Badań i Innowacji Społecznych "Stocznia" w partnerstwie z Białołęckim Ośrodkiem Kultury. - Mieszkańcy uświadomili nam, jak ważny jest dla Białołęki wał wiślany, jak dużo się tam dzieje: są plaże, ścieżki rowerowe, wybiegi dla psów. Kto by pomyślał, że jeszcze dziesięć, dwadzieścia lat temu rosło tu pole pomidorów czy w nieistniejącym już jeziorze łowiono ryby. Wspaniale rozmawiało się z osobami, które mieszkają na Tarchominie od początku jego powstania - tłumaczy animatorka.

Akcja: Strefa Mapowania. Stwórz z nami społeczną mapę Tarchomina.archiwum akcji

Dlatego na mapie nie mogło zabraknąć opisu bloków o których do dzisiaj mówi się "jedynki", budynków od których w ogóle zaczął się Tarchomin. Z mapy dowiadujemy się, że budował je ZMS (Związek Młodzieży Socjalistycznej). Dowiemy się także, gdzie działała Fabryka Domów, zakład w którym produkowano do lat 90. tych gotowe elementy ścian i sufitów, co pozwalało na skrócenie czasu budowy mieszkań z wielkiej płyty. Inne osiedle to Twierdza, przy parku Picassa zbudowane na planie malarskiej palety.

Akcja materiały prasowe

Na mapie umieszczono też miejsca, gdzie mieszkańcy spędzają wolny czas, np. w maleńkiej stadninie koni: "Miejsce bardzo kameralne tuż przy wale. Można się tu nauczyć jeździć na koniach. Poza tym są też kucyki i kury. Czyli taki kawałek wsi w centrum miasta. Pozwala spędzić czas z dala od wielkomiejskiego hałasu. Chwili relaksu po ciężkim dniu."

Mapa Tarchominamateriały prasowe

Do ulubionych miejsc, gdzie spotykają się mieszkańcy należy Bar Aloha. - Lokal jest bardzo przyjemnym, w szczególności ogródek z piaskiem i palmami. Jeden z niewielu lokali na Tarchominie, gdzie przechodzi sporo ludzi. Za barem jest piękny i ciekawy park, gdzie można pochodzić i wyprowadzić psa na spacer. To nie jedyne ulubione tarchomińskich psiarzy. Należy do nich też "Ładna polana". - Dobry wybieg dla zwierząt. Chodzę tam z psem - oceniają na mapie.

Z kolei Piviarnia Hospoda to polsko-czeskie miejsce na miarę brytyjskich pubów koło ulic Picassa i Myśliborskiej. - Można tam skosztować pysznych piw z wielu kurków i najlepszych chipsów ever -dowiadujemy się z przewodnika.

Są też miejsca, gdzie warto wybrać się na jedzenie. Mieszkańcy szczególnie polecają pizzerię: - Robią tam przepyszną pizzę. Moją ulubioną jest Nonsolo. Cienkie Ciasto. Beuno Apetitto.

Jak robić zakupy to tylko u "Dziadka", bo: - Jest tam jedyna w swoim rodzaju Hubba-Bubba. Lokalsi zwracają też uwagę na tarchomińskie stragany z owocami i kwiatami. - Miejsce uczęszczane przez liczne grono mieszkańców, w którym przebywają bardzo miłe, sympatyczne osoby.

Mapa Tarchominamateriały prasowe

W przewodniku znajdziemy też ciekawy zestaw historyczny, m.in. opowiadający o Żabiniaku, odnodze Wisły. - Wieczorami słychać było tu żaby i ryby. Szło się tam przez park Picassa, gdzie było pole pomidorów - wspominają mieszkańcy.

Z kolei do sekretnych miejsc Tarchomina należy zegarmistrz, którego zakład ukryty jest w piwnicy. Jest też piekarnia od Płudowskiej z pączkami, ale żeby ją znaleźć trzeba znać osiedle lub co najmniej po nim spacerować. Jest też magiczne przejście między dwoma blokami. Dlaczego takie? - Bo kiedy krzykniesz "uuuu" powietrze zacznie "śpiewać". Kiedy chodziłam do SP 314, codziennie bawiłam się w wydobywanie tego dźwięku - czytamy.

Na swojej mapie mieszkańcy zaznaczyli również ... chciejstwo, czyli miejsce idealne na park rodzinny. - Należy go ogrodzić, zrobić ścieżki, ławki itd. Tak przynajmniej chcieliby mieszkańcy.

Wkład w powstanie przewodnika mieszkańców jest ogromny, nie tylko odpowiadają za opisy, ale i oprawę graficzną. Jego okładkę i obrazki stworzyły dzieciaki współpracujące z białołęckim OPS-em. Mapa jest bezpłatna, będzie dostępna w Białołęckim Ośrodku Kultury.

Skomentuj:
Żabiniak, Tokio, Aloha, Dziadek - na Białołęce powstała mapa z miejscami polecanymi przez lokalsów
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX