Wake w Warszawie: Słońce, woda, piasek i blisko centrum. Idealny plan na upały

Słońce, woda, piasek, leżak - brzmi jak dobry plan na urlop lub weekendowy wyjazd? Jeśli wiemy, gdzie jest wake w Warszawie lub pod miastem, to mamy idealny plan na upalne dni.

Spodobało ci się? Polub nas

Czy się to komuś podoba, czy nie, żyjemy w czasach fitness terroru i jakiś sport uprawiać trzeba. Aż wstyd nie przebiec maratonu lub co najmniej trzech półmaratonów w miesiącu. Do pracy obowiązkowo dojeżdżamy rowerem, a wieczorem śmigamy na rolkach. Jogę ćwiczymy w parkach, a w domu "katujemy" Chodakowską.  To istne szaleństwo, dziś każdy chce być fit.

I dobrze, a Polacy idąc śladami zachodnich sąsiadów zaczęli również uprawiać mniej popularne sporty, w tym ekstremalne, takie jak parkour, skoki ze spadochronem, skoki na bungee, nurkowanie, rajdy offroadowe, czy choćby mniej znany wakeboarding. czyli tzw. wake.

 

wakeWawaWake

Wakeboarding to stosunkowo młoda dyscyplina sportu, która wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych i jest połączeniem nart wodnych, snowboardu oraz surfingu. Polega na pływaniu po wodzie na specjalnej desce przypominającej snowboard. W rękach trzymamy linę zakończoną drążkiem, która jest połączona z motorówką lub specjalnym wyciągiem. Pływając możemy osiągnąć prędkość ok. 30-35 km/h. Deska jest przymocowana do stóp wiązaniami, więc jeżeli chcemy się awaryjnie zatrzymać, po prostu wypuszczamy drążek z rąk.

 

wakeWawaWake

Doświadczeni wakeboardziści wykonują w powietrzu różne triki, które w wielu przypadkach przypominają manewry snowboardowe. Zazwyczaj są to obroty we wszystkich kierunkach oraz graby, czyli chwytanie w locie za krawędź deski. Ważne jest jednak  bezpieczeństwo, dlatego każdy uczestnik przed startem musi założyć kask, kamizelkę ratunkową oraz opcjonalnie piankę docieplającą, w zależności od pogody.

WawaWakeWawaWake

W okolicach Warszawy można znaleźć kilka ośrodków w których popływamy na wake'u, na dece polatacie m.in: na ul. Tczewskiej 4A w Warszawie, w miejscowości Krubin, ok 30 km od centrum Warszawy i zaledwie kilka kilometrów od Legionowa czy Nowego Dworu Mazowieckiego, w Łomiankach, w Porcie Czerniakowskim, jednak jedno miejsce jest wyjątkowe. To istne Mazury 30 min od centrum Warszawy. To WawaWake nad Jeziorem Bielawskim w miejscowości Bielawa pomiędzy Warszawą a Konstancinem.

Wyjątkowo klimatyczne miejsce - czysta woda, piasek, leżaki, kontakt z naturą oraz wake  Każdy kto lubi aktywnie spędzać czas z rodziną powinien odwiedzić ten ośrodek i spróbować swoich sił na desce.

Na miejscu znajdziecie dwa wyciągi o wysokości 10 i 7,5 metra oraz długość 170 i 180 metrów. Obydwa są przystosowane do nauki wake'a, a różnice miedzy nimi pojawiają się od poziomu średnio-zaawansowanego. Na tym poziomie pływanie można urozmaicić o różne ewolucje na wodzie, które łatwiej wykonać na niższym, 7,5 metrowym wyciągu. Koszt 15 min pływania pod okiem instruktora to 40-45 zł, w zależności od pory dnia.

wawawakeWawaWake

Po wodnych szaleństwach warto odwiedzić strefę relaksu, gdzie można m.in. odpocząć na leżaku, zamówić coś dobrego z grilla, czy napić się schłodzonego napoju. Na miejscu dostępny jest również pomost rekreacyjny, parking na 100 samochodów, prysznice, WC oraz strefa bezpłatnego internetu, a wkrótce ma powstać sześć boisk do siatkówki plażowej oraz tor do skimboardu. Innymi słowy dla każdego coś dobrego!

- WawaWake to wyjątkowe i klimatyczne miejsce. Mamy bardzo fajną trasę z wyciągiem oraz wieloma atrakcjami na torze, które sprawią, że zarówno amatorzy jak i wytrawni wake'owcy znajdą tu coś dla siebie. W WawaWake odnajdziecie spokój po ciężkim tygodniu pracy. Obcowanie z naturą, fajni ludzie, słońce i sport to idealna mieszanka weekendowa. Serdecznie zapraszam na wake'a, ale uwaga ten sport mocno uzależnia - mówi Przemysław Kuc, właściciel WawaWake, instruktor, mistrz Polski w wakeboard'zie oraz wielokrotny medalista największych imprez wake'owych organizowanych w Polsce.

WawaWakeWawaWake

Na miejscu instruktorzy dobiorą deskę, kask, kamizelkę wypornościową, a jeśli pogoda nie dopisze piankę docieplającą. Nie ma strachu, jak przekonują - Jeśli kursant się przewróci instruktor zatrzymuje wyciąg i podpływa do leżącego w wodzie i wolno pozwala mu wstać z wody i kontynuować pływanie.  Lekcje trwają zwykle 15 min. To wystarcza żeby zacząć pływać. Swobodę poruszania się uzyskuje się na 2,3 lekcji.

- Przyjemność i frajdę uzyskujesz już po pierwszych przepłyniętych metrach i jest ona gwarantowana. Jeżeli ktoś nie złapie „bakcyla” na wakeboard w 15 min dostanie następna lekcję gratis - przekonuje Kuc.

 

 

 

Więcej o: