Są już pierwsze truskawki! Wiemy, skąd pochodzą. "Wielkie, dorodne, pachnące, w smaku... nijakie"

Zaczęło się! Wysypało truskawkami na warszawskich straganach, bazarach i w warzywniakach. I chociaż rozpiętość cen jest ogromna, bo od 5 zł na Hali Mirowskiej za hiszpańskie, nawet do 12 zł przy Rondzie Wiatraczna za greckie, to prócz miejsca pochodzenia niewiele się różnią. Wyglądają imponująco, są twarde, zbite, idealnie równe i błyszczące. Ale ten smak, wybaczcie, nawet nie przypomina naszych czerwcowych truskawek.

Spodobało ci się? Polub nas

Rondo Wiatraczna - greckie:

TruskawkiTruskawki

W tle słychać maszyny i młoty, upadają ostatnie ściany burzonego Universamu Grochów. Myślałem, że truskawki znajdę na każdym straganie, bazar obszedłem wokoło i znalazłem tylko na jednym.

- Ale to jeszcze nie są polskie? - trochę udaję głupa, staram się sprowokować sprzedającą.

- Skąd pan żeś się urwał? - pyta handlująca - Nasze jeszcze listków nie puściły. To są greckie, najlepsze bo bez tego twardego środka. Sama słodycz - zachwala i wciska na spróbowanie. No cóż, może i nie mają twardego środka, ale smaku w nich tyle co kot napłakał. Raczej kwaśne, dyplomatycznie można by je nazwać - deserowe. Są cierpkie i bez truskawkowego kopa. Biorę garść, żeby porównać z innymi.

Cena: 12 zł za kilogram.

Hala Mirowska - hiszpańskie:

TruskawkiTruskawki

Gdzie się nie obejrzysz są. W pudełeczkach, luzem na wagę, wyglądają imponująco, aż ślinka cieknie.

- Skąd? - pytam.

- Hiszpania, najlepsze na rynku - odpowiada sprzedawca. Pytam czy mogę jedną na spróbowanie. Niestety, nie mogę, muszę kupić, biorę pięć sztuk. Cena 5,90 zł za kg zachęca, ale prócz ceny nic. Są kwaśne, wodniste, kompletnie pozbawione słodyczy, za to pachną nieziemsko. Do tego są twarde, sprężyste i przyjemne w dotyku, ale co z tego?

TruskawkiTruskawki

Kolejne stoisko, kolejka ustawia się szybko, truskawki idą jak świeże bułeczki. Przede mną mama, bobas w wózku, drugi na oko pięciolatek głośno i wyraźnie domaga się truskawek. Mama w końcu ulega, prócz zieleniny, ogórków, ziemniaków (greckich) bierze pół kg. Tak jak ja wcześniej, ogląda, wącha i zanim zdecyduje się dać synkowi, sama próbuje. Niestety jej też nie posmakowało, widzę, że jest wyraźnie niezadowolona.

- Masz, spróbuj, ale jakieś są oszukane te truskawki - mówi i wręcza małemu jeden owoc. Chłopiec promienieje z radości, ale po chwili krzywi się i stwierdza, zresztą słusznie - kwaśne!

- Trzeba poczekać na nasze z działeczki - mówi i odchodzą.

- Zdecydowanie - mówię w myślach.

Cena: 5,90 zł za kilogram.

Mokotów - włoskie:

TruskawkiTruskawki

Mokotów cały zasypany truskawkami, od Puławskiej pod starym kinem Moskwa, przez bazarek na rogu Czerniakowskiej i Gagarina, po Sadybę itd. Ceny: od 8 zł. po 12 zł, a nawet 16 zł. Są greckie, podobnież słodsze niż konkurencyjne, są hiszpańskie i są też włoskie. Już na oko wyglądają podejrzanie. Są zbyt idealne, równe, podobne do siebie i krwawo czerwone. Do tego ogromne, elegancko zapakowane i całkowicie pozbawione zapachu. Wybaczcie, ale nawet nie ich spróbowałem. Wyglądają, jakby miały w nocy świecić.

Cena: 8 zł za pół kilograma.

Więcej o:
Skomentuj:
Są już pierwsze truskawki! Wiemy, skąd pochodzą. "Wielkie, dorodne, pachnące, w smaku... nijakie"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX